Otóż mam (na pozur ) poważny problem, bowiem komputer odwrócił sie odemnie i w ramach focha przestał czytać urządzenia USB. Wczoraj przed 15 podstawiłem nowy system, wszystko ok, internet jest, aktualizacje pościągane. Gdzieś od 16 zaczęło się wszystko aktualizować, restarty pc, czekanie - ogólnie Win7. Po tym zacząłem personalizować komputer.Tu zaczął się problem, niema internetu, pendrive niewidać, telefon oznajmił iż jest odłączony, zresetowałem komputer. Po ponownym uruchomieniu powitał mnie monit " Nie rozpoznano urządzenia USB". Przeszukałem już 20 tematów, zrobiłem przynajmniej 10 wzmianek w systemie, a nawet postawiłem go od podstaw AŻ 3 razy.Co może być nie tak ? Porty nie są chyba uszkodzone, gdyż telefon informuje, że jest ładowany, a podłączenie innego urządzenia przywołuje monit. Z góry mówie, nie instalowałem sterowników płyty głównej, wcześniej działo bez nich, a w dodatku nawet na stronie AsRock"a niema ich dla systemu Windows 7. Teraz jest już gorzej, po małej grzebaninie w BIOS"ie nie widzi USB wcale, mimo przywracania ustawień i wyjmowania bateri CMOS.
Specyfikacja komputera:
Płyta główna AsRock ConRoe1333 dvi/h
Procesor Intel Pentium Dual-Core e1200
DDR2 2gb
Karta graficzna Nvidia GeForce gt8600 ( desperacko zmieniana też na 9800GTX, możliwe iż zasilacz niedaje wystarczającego napięcia)
Zasilacz Deer 400w
Specyfikacja komputera:
Płyta główna AsRock ConRoe1333 dvi/h
Procesor Intel Pentium Dual-Core e1200
DDR2 2gb
Karta graficzna Nvidia GeForce gt8600 ( desperacko zmieniana też na 9800GTX, możliwe iż zasilacz niedaje wystarczającego napięcia)
Zasilacz Deer 400w