Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konica Minolta
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tronic - Akumulatorek rozładowuje się do zera, ale...

kempa007 14 Cze 2014 09:06 2181 21
  • #1 14 Cze 2014 09:06
    kempa007
    Poziom 9  

    Witam,

    Skusiłem się na akumulatorki AAA z lidla za 14,99 (Ni-Mh). Opinie w necie mieszane, ale zaryzykowałem. Chciałem je "sformatować" ładując i rozładowując w latarce LED (Tiger 3W). Przy rozładowywaniu jeden z akumulatorków nagle wykazywał zerowe napięcie. Wymieniłem zestaw w lidlu i zabrałem się za drugi i dokładnie taka sama sytuacja. Jeden akumulator po paru godzinach użytkowania pokazuje 0,01V. Co ciekawe wyjąłem go i odłożyłem a dzisiaj pokazuje 1,07 V... Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy i czy to wina akumulatorków czy raczej latarki...

    0 21
  • Konica Minolta
  • #2 14 Cze 2014 10:08
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    kempa007 napisał:
    .....akumulatorki AAA z lidla za 14,99 (Ni-Mh)....
    W tej cenie to można kupić Accu Eneloop. Jakość nie porównywalna.
    kempa007 napisał:
    .....Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy....

    1) Jakość akumulatorków
    2) Są nie równomiernie ładowane. Naładuj je pojedynczo i dopiero wtedy sprawdź.
    3) Jakiej ładowarki używasz ?

    0
  • Konica Minolta
  • #3 14 Cze 2014 11:44
    kempa007
    Poziom 9  

    Ladowarke mam zwykła Sonego, chyba dwukanalowa. Nic specjalnego.

    0
  • #4 15 Cze 2014 08:25
    barondary
    Poziom 15  

    Akumulatorki z Lidla są niestety słabej jakości. Uważam więc, że winne są akumulatorki. Miałem ich kilkadziesiąt. Szybko się rozładowały ( i nierównomiernie ), niektóre nawet bardzo szybko. Nawet inteligentna ładowarka procesorowa im nie pomogła.

    0
  • #5 15 Cze 2014 18:45
    kempa007
    Poziom 9  

    Okay, dzięki. Temat do zamknięcia.

    0
  • #6 17 Cze 2014 13:16
    kempa007
    Poziom 9  

    odswiezam jeszcze temat, gdyż naszło mnie na sprawdzanie tych akumulatorków i zakupiłem sobie rezystorek niby 4,7 ohma mial byc, ale miernik pokazuje 5,7 ohma. W kazdym bądz razie jak powinno się rozladować taki akumulatorek? Obecnie mam je juz częściowo rozladowane i podlaczylem je dla próby szeregowo z powyzszym rezystorem i sytuacja wygląda tak, że napięcie na akumulatorku spada dość szybko, po czym po odłączeniu od rezystacji samoczynnie wraca w okolice 1,2 V. Ktory moment w takim razie nalezy przyjac za ten, w ktorym akumulatorki beda w zasadzie juz w pelni rozladowane?

    0
  • #7 17 Cze 2014 14:30
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Może przyczyną jest to, że akumulatory należy formować a nie formatować? :D
    To nie HDD.

    0
  • #8 17 Cze 2014 15:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Akumulatorków NiMH lepiej nie rozładowywać poniżej 1.1V - to skraca ich czas "życia". Jak połączysz kilka szeregowo, a któryś jest słabiej naładowany, to może rozładować się do zera, albo i bardziej, co jest dla niego bardzo niezdrowe. Często podawano napięcie końcowe 1.1V na ogniwo, przy założeniu, że mają być 4 ogniwa, co oznacza, że któreś może się rozładować do 0.8V, kiedy inne będą miały po 1.2V, ale takie traktowanie akumulatorków zdrowe dla nich nie jest. Najlepiej byłoby zrobić układ, który niezależnie rozładuje każdy akumulatorek do 1.1V; być może ładowarka, która ma funkcję rozładowania, właśnie tak robi.

    To, że po rozładowaniu do zera i odczekaniu na akumulatorku pojawia się napięcie, jest normalne - jeśli na akumulatorku po rozładowaniu do zera utrzymuje się zero, to prawdopodobnie został on już uszkodzony. I zwykle akumulatorki nieco się różnią i przy rozładowaniu kilku akumulatorków połączonych szeregowo napięcie na którymś spada znacznie bardziej, niż na innych (ma to związek z faktem, że pod koniec rozładowania napięcie spada bardzo szybko); zazwyczaj po kilkunastu cyklach to się wyrównuje i akumulatorki używane razem zaczynają się zachowywać tak samo, jeśli nie są nadmiernie rozładowywane.

    0
  • #9 17 Cze 2014 16:02
    kempa007
    Poziom 9  

    okay, ale to napięcie rozładowania ma być mierzone przy obciążeniu, czy na rozwartych zaciskach akumulatorka? Tak jak mówiłem, dzisiaj pojedynczo rozładowuje akumulatorki na rezystorze 4- 5 Ohmów. Jaką rezystancję wewnętrzną średnio mają takie akumulatorki NiMh (naladowane i rozładowane) - w necie duża piszą o tym parametrze, ale nie ma zadnych konkretnych danych...

    0
  • #11 17 Cze 2014 18:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Moja sugestia jako minimum: szeregowo z opornikiem włącz diodę 1N4001, wtedy nie rozładujesz poniżej około 0.6V - ale lepiej byłoby mieć bardziej restrykcyjny układ. Typowa oporność wewnętrzna akumulatorka NiMH o rozmiarze AA (R6) to 0R02 (często styki mają dużo większą, więc niełatwo to zmierzyć) dla całkowicie naładowanego, w trakcie rozładowania rośnie, zwłaszcza pod koniec, gdy staje się setki razy większa.

    0
  • #12 17 Cze 2014 21:44
    kempa007
    Poziom 9  

    Pomysł z diodą ciekawy. Powinienem mieć nawet taką gdzieś, ale tutaj kolega wyżej pisał, że akumulatorek rozładowany jest już przy 1,1 V i najlepiej nie schodzić poniżej tego poziomu...
    Druga kwestia aktualnie mam po raz pierwszy naładowany Tronic AA 2500 mAh i gdzies tak od 13:00 rozładowuje się od napięcia 1,38 do dokładnie 1,1 teraz (21:40). Spadek napięcia na źródle sięga nawet 0,5 V, ale wszystko robie na sredniej jakości płytce stykowej, więc wartość ta może być przekłamana. Dlatego staram się dojść jakiś parametrów jakie powinien mieć mniej więcej taki akumulatorek. Właśnie ładuję jakieś stare aku od Sonego stare, ale nie eksploatowane mocno aby porównać do tych Troniców.

    Prąd płynący w obwodzie wahał się od 90 do 150 mA przez 9 godzin to pojemność jest trochę mała. Ale może właśnie owo _formowanie_ coś poprawi ten parametr, pytanie tylko czy aż tak.

    0
  • #13 17 Cze 2014 22:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jest rzeczą normalną, że akumulatorek NiMH (inne też tak się zachowują, choć może nie aż tak), który leżał nie używany przez dłuższy czas, albo był powoli rozładowywany małym prądem, wykazuje dużo mniejszą pojemność, niż powinien mieć, a po kilku cyklach ładowania i rozładowania wraca mu pełna pojemność. Właśnie z tego powodu stosuje się formowanie; nie jest ono konieczne, zazwyczaj normalne używanie równie dobrze formuje akumulatorek, ale dopiero po kilku cyklach - jeśli akumulatorek ma służyć do zadania typu "mission critical", choćby w aparacie fotograficznym używanym do zdjęć na niepowtarzalnej wycieczce, to formowanie staje się konieczne, żeby nie uciekła okazja do zrobienia najwspanialszego zdjęcia.

    0
  • #14 18 Cze 2014 09:15
    kempa007
    Poziom 9  

    No dobra to poruszyles kolejny temat. Mam sobie aparat i w nim mam akumulatorki NiMh. Naladowany akumulatorek wkladam do aparatu a on krzyczy, ze bateria jest slaba, niemniej przejezdzilem tak caly wyjazd i napstrykalem duzo fotek. Ostatnio mialem impreze urodzinowa no i akumulatorki w koncu sie poddaly, mimo ze wczesniej probowalem je do konca rozladowac pstrykajac bez sensu foty z fleszem. Skoro napięcie na akumulatorku (NiMh) nie mowi nam nic o stanie jego naladowania to jak taki Canon okresla poziom naladowania akumulatorow?

    0
  • #15 18 Cze 2014 09:47
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może mierzy oporność wewnętrzną? Jest z grubsza odwrotnie proporcjonalna do pozostałego ładunku. Ale napięcie też zależy od naładowania, tylko rzecz w tym, że nie tylko od niego.

    0
  • #16 18 Cze 2014 14:55
    kempa007
    Poziom 9  

    Okay, to jeszcze wrócę do tematu z latarką, w której sprawdzam 4 akumulatorki AAA. Otóż wychodzi na to, że najbardziej rozładowuje się zawsze akumulatorek najbliższej LEDu "od strony plusa". Czy to jest jakas prawidłowość i zawsze tak jest czy po prostu przypadek?

    0
  • #17 18 Cze 2014 17:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli są połączone szeregowo bez dodatkowych połączeń, to jest to przypadek. Ale może np. latarka jest zrobiona tak, że ma kilka trybów świecenia i w którymś, żeby świecić słabiej, nie używa wszystkich ogniw? Spotkałem się z taką latarką (uogólnioną - nie dawała wiązki światła, tylko świeciła naokoło), na dwa ogniwa, miała tryb, w którym było używane jedno, zawsze to samo - dla akumulatorków to jest niszczące.

    0
  • #18 19 Cze 2014 18:11
    kempa007
    Poziom 9  

    latarka jest malutka latarka LED, którą można przymocować do kierownicy roweru. Ma tryb mrugania i ciaglego świecenia bez regulacji. Ogniwa są połączone szeregowo i raczej nie ma opcji, zeby ominąć jakieś ogniwa. No nic jeszcze potestuje i zobacze. Ale opisana sytuacja powtarza sie na dwoch typach akumulatorków, niestety drugi komplet to tez jakies stare i na pewno niemarkowe ogniwa.

    0
  • #19 19 Cze 2014 19:50
    Joker.
    Poziom 30  

    Led się grzeje, akumulatorek najbliżej leda bardziej się nagrzeje. Ciepły akumulatorek ni-mh z kolei ma mniejszą rezystancję wewnętrzną, więc może dawać większy prąd. Ale jak są połączone szeregowo to prąd na każdym aku będzie taki sam. Jednak też myślę że to przypadek, no chyba że przez temperaturę się tak dzieje. że się pierwszy rozładowuje.
    Latarką nie rozładowuj do końca. Zanim led zgaśnie, pierwszy aku co się rozładuje będzie już dawno na 0V, jak go szybko nie włożysz do ładowarki to się zepsuje i będzie miał dużą rezystancję wewnętrzną, wtedy już nawet najlepsza ładowarka mu nie pomoże.

    0
  • #20 19 Cze 2014 23:03
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ciepły akumulatorek ma większe samorozładowanie (reguła Arrheniusa - 10°C = 2x szybciej), ale to nie powinno mieć znaczącego wpływu, bo samorozładowanie jest małe w porównaniu do zużycia potrzebnego do zwiększenia temperatury.

    0
  • #21 21 Cze 2014 21:16
    kempa007
    Poziom 9  

    Dzieki za odpowiedzi. Nigdy nie rozladowywalem do konca, bo kontrolnie rozbieralem latarke i sprawdzalem napiecia na poszczgolnych ogniwach. A sam LED grzał się tylko na początku gdy na akumulatorkach było jeszcze wyższe napięcie po naładowaniu. Ogolnie wszystkie baterie sa mniej więcej w tej samej odległości od diody gdyż gniazda baterii przypominaja bebenek od kolta ;-)

    0
  • #22 21 Cze 2014 22:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Hm... wiele latarek (zwłaszcza chińskich) tak robią, że jak baterie dają nieco większe napięcie i mają mały opór wewnętrzny, to przez LED-y płynie duży prąd, bo w układzie latarki nie ma nawet opornika, żeby go ograniczyć. W takich latarkach LED-y zwykle szybko zmniejszają jasność - uszkadzają się od przegrzewania.

    0