Podsumowując to co pisałem wcześniej,aby się nie kręcić w kółko.
Kiedyś oleje były takie jakie były i silniki chodziły poprawnie.
Teraz jest taki wybór, że nie wiadomo jaki wybrać.Wiadomo kupując do siebie,
nie leje się najtańszego, bo szkoda silnika.
Moim zdaniem to nie olej jest winien,że ciśnienie spada z 4at do zaledwie1at.
Gdzieś jest nieszczelność w silniku,coś mogło być przeoczone,lub nie prawidłowo poskładane.Różne czynniki można wymieniać,tak na odległość jeśli się nie widzi
naocznie jak pracuje silnik.Dół może być dobrze zdobiony(wał korbowy z panewkami)
ale czy góra też jest dobrze zrobiona?
(Kiedyś miałem takie zdarzenie że wypadła zaślepka z wału korbowego i ciśnienia nie było).
Podsumowując temat.Cudów nie ma,gdzieś jest jakieś przeoczenie.Jeszcze raz trzeba ze spokojem po kolei zdiagnozować cały silnik.
Pozdrawiam