logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zasilacz beztransformatorowy 230V AC=>12V o zmiennym prądzie wyjściowym

mcgiwer 21 Cze 2014 15:46 4668 11
REKLAMA
  • #1 13727658
    mcgiwer
    Poziom 12  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Witam. Chciałbym zaprojektować zasilacz beztransformatorowy o następujących parametrach

    We: 230V AC / 2.5A
    Wy: 12V DC / 0.6 - 3 A

    niestety, mam problem z zaprojektowaniem części układu odpowiedzialnego za regulację prądu wyjściowego w zależności od poboru prądu przez podłączone do wyjścia urządzenie.

    Proponowany w innym temacie zasilacz beztransformorowy nie posiada niestety odpowiedniej wydajności oraz stabilności prądowej potrzebnej dla projektowanego przeze mnie urządzenia którego schemat oraz dane mam nadzieję wkrótce umieszczę na forum
  • REKLAMA
  • #2 13727728
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2649
    Beztransformatorowy sugeruje przetwornicę, która da Ci mniej więcej tyle prądu (łopatologicznie), ile potrzebuje układ zasilany. Chyba, że szukasz przetwornicy z układem ograniczającym prąd (z ustawieniem 0,6-3A), wtedy to nieco inna bajka.
  • #3 13727751
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22587
    Pomógł: 4172
    Ocena: 6046
    mcgiwer Widać słabe u ciebie rozeznacnie w elektrotechnice, źródło napięciowe o wystarczającej wydajności prądowej, może być obciążone mniejszym prądem i nie potrzeba do tego żadnych układów regulacji.

    Zasilacz beztransformatorowy, czyli taki z ograniczeniem prądu na reaktancji (piszę wyraźnie, bo już jakiś baran mi tłumaczył że w SMPS nie ma transformatora), dla tak duzej mocy jest bez sensu.

    Jedyne sensowne rozwiązanie to zasilacz impulsowy, projektów takich zasilaczy znajdziesz w sieci wiele.

    Cytat:
    Beztransformatorowy sugeruje przetwornicę,
    Nic nie sugeruje, oprócz tego że autor nie wie o co pyta, owa przetwornica beztransformatorowa musi mieć transformator :) bo przecież nikt rozsądny nie będzie budował buck-a na 3A z napieciem wejściowym 320V a wyjściowym 12V.
    O bezpieczeństwie nie piszę, dużo już na ten temat napisano.
  • REKLAMA
  • #4 13733397
    mcgiwer
    Poziom 12  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    jarek_lnx napisał:
    Nic nie sugeruje, oprócz tego że autor nie wie o co pyta, owa przetwornica beztransformatorowa musi mieć transformator :)


    Wiem o co pytam. Zapytałem o rozwiązanie beztransformatorowe ponieważ w projektowanym przeze mnie urządzeniu transformator się po prostu nie zmieści w niezbyt wysokiej podstawie podstawie

    yogi009 napisał:
    Chyba, że szukasz przetwornicy z układem ograniczającym prąd (z ustawieniem 0,6-3A), wtedy to nieco inna bajka.


    Takie rozwiązanie też jest możliwe, byle transformatora nie było (wyjaśnienie powyżej) ;)
  • REKLAMA
  • #5 13733610
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 13733683
    mcgiwer
    Poziom 12  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    WojcikW napisał:
    Zasilacz beztransformatorowy o podanych przez Ciebie parametrach nie jest możliwy do zrealizowania


    Ja myślałem coś na bazie tego schematu: Zasilacz beztransformatorowy 230V AC=>12V o zmiennym prądzie wyjściowym

    tylko wejście było by na tyrystorze. Dodatkowo, na wyjściu było by ograniczenie prądowe do max 3A
  • REKLAMA
  • #7 13733748
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 13734207
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22587
    Pomógł: 4172
    Ocena: 6046
    Cytat:
    tylko wejście było by na tyrystorze.
    Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem ale jeśli chciał byś ograniczać napięcie regulatorem fazowym, to też nie ma sensu, prądy impulsowe rzędu kilkudziesięciu A wykończą kondensator elektrolityczny dosyć szybko, no i zakłócenia generowane do sieci będą spore.

    Piszesz że transformator się nie zmieści, a ile masz miejsca? transformatory w przetwornicach miewają i poniżej 1cm.

    EDIT: Zasilacz z postu #6 zajmie bardzo dużo miejsca, więcej niż dziesięć transformatorów.
  • #9 13734641
    mcgiwer
    Poziom 12  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    jarek_lnx napisał:

    transformatory w przetwornicach miewają i poniżej 1cm.


    Nie toroidowe... potrzebna mi spora sprawność, wydajność i stabilność prądowa

    jarek_lnx napisał:

    EDIT: Zasilacz z postu #6 zajmie bardzo dużo miejsca, więcej niż dziesięć transformatorów.


    W poście #6 podany jest jedynie przykład układu.

    myślałem jeszcze o tym schemacie znalezionym na Elektrodzie:

    Zasilacz beztransformatorowy 230V AC=>12V o zmiennym prądzie wyjściowym

    który można też zmodyfikować by dopasować do potrzeb
  • #10 13735267
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22587
    Pomógł: 4172
    Ocena: 6046
    Cytat:
    Nie toroidowe... potrzebna mi spora sprawność, wydajność i stabilność prądowa
    A co ma kształt, do sprawności i stabilności?
    W przetwornicach zasilanych napieciem sieciowym transformatory z rdzeniem toroidalnym spotyka się bardzo rzadko.

    Cytat:

    myślałem jeszcze o tym schemacie znalezionym na Elektrodzie:
    Kolejny schemat który nie da sie zminiaturyzować bo układ ma kiepską sprawność i wymaga radiatora.
  • #11 13740621
    nsvinc
    Poziom 35  
    Posty: 2870
    Pomógł: 262
    Ocena: 88
    Supertex ma przetwornice pojemnościowe które pracują z napięcia sieciowego - i nie mają ani jednego elementu indukcyjnego; więc twierdzenie że przetwornica musi mieć dławik/transformator to lekka bzdura...

    Kolejna sprawa - buck nawet dla konwersji typu Vo=0.05Vi ma rację bytu jeśli zastosuje się dzielone uzwojenie. Jedyna komplikacja to konieczność zastosowania dwóch gasików. A sprawność takiego układu z powodzeniem przekracza 90% co dla flybacka jest trudne do osiągnięcia.

    Jedna z moich konstrukcji flybacka na P26/20 osiągnęła sprawność 90% (już po wyciszeniu!) więc - da się. Tylko ta konstrukcja kosztowała 2 tygodnie pracy.

    Cytat:
    Nie toroidowe... potrzebna mi spora sprawność, wydajność i stabilność prądowa

    jarek_lnx napisał:
    A co ma kształt, do sprawności i stabilności?

    Trochę ma ;)
    Toroidalne mają znacznie lepsze parametry magnetyczne niż składane. Tylko że flyback czy buck potrzebuje rdzenia z małą przenikalnością magnetyczną (szczeliną) co jest upierdliwe dla toroidów ferrytowych; przetwornice z wynalazkami proszkowymi mają przeważnie po prostu gorszą sprawność niż te z ferrytami.
    Można się uprzeć i nawijać TIWem na proszkowym toroidzie ale to jest przerost formy nad treścią kosztem sprawności układu.
    Do niektórych wersji flybacka rdzenie proszkowe się zupełnie nie nadają - dławikom na tych rdzeniach indukcyjność spada wraz ze wzrostem prądu.

    Cytat:
    myślałem jeszcze o tym schemacie znalezionym na Elektrodzie:

    Ten układ jest szalony. Zwykły flyback na kontrolerze za pare złotych pokonuje pod każdym względem ten wynalazek. Dla kogos, kto nie lubi się męczyć z zamknięciem sprzężenia zwrotnego kontrolera, przychodzą z pomocą scalaczki firmy iWatt, np. IW1710.
  • #12 13843390
    mcgiwer
    Poziom 12  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    WojcikW napisał:
    Wejście na tyrystorze? Po co zasilanie aż z 24V?


    Zasilanie miało być 230V, niechętnie ale chyba będę musiał użyć transformatora... oby się dało go wcisnąć w obudowę...

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje rozwiązania dla zasilacza beztransformatorowego o parametrach 230V AC / 12V DC z regulowanym prądem wyjściowym 0,6 - 3 A. W odpowiedziach podkreślono, że zasilacz beztransformatorowy o takich parametrach jest trudny do zrealizowania z powodu dużych strat mocy i ograniczonej wydajności prądowej. Proponowane alternatywy to zasilacze impulsowe, które mogą osiągnąć wymaganą sprawność i stabilność. Użytkownik rozważał schematy z tyrystorem oraz przetwornice pojemnościowe, ale ostatecznie przyznał, że może być zmuszony do użycia transformatora, aby spełnić wymagania projektowe.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA