Dzisiaj mini-projekt znakomity jako materiał ćwiczeniowy dla młodych adeptów elektroniki.
Przed świętami zostałem poproszony o wykonanie jakiejś prostej ozdoby na choinkę. Wśród wielu możliwości, wybrałem efekt pływającego światła. Można go zaobserwować w "soplach świetlnych" na choinkach świątecznych jarmarków, w nowych luksusowych autach (pływające kierunkowskazy), czy w formie światła pływającego po okręgu (ciekawym zastosowaniem jest np. tylna lampka rowerowa). Należy zauważyć, że to nie jest świecący biegnący punkt, ale zapalająca się stopniowo linijka świetlna, która w drugiej fazie stopniowo gaśnie dając efekt przemieszczającego się szerszego światła.
W tym mini-projekcie przedstawiam sprawdzony w praktyce schemat (w sieci zazwyczaj są różne "ciekawe" błędy - od lat staram się tępić ten bezmyślny proceder), jednostronne PCB (w technologii SMD) oraz układ elementów. W moim przypadku zasilam układ z pojedynczego ogniwa Li-Ion 18650 z dołączonym modułem kontroli ładowania/rozładowania (oczywiście schemat tego nie uwzględnia, wykorzystuję znany moduł o wartości nominalnej 1-2 zł).
Jak widać, na PCB nie przewidziano diod LED, ten świecący ring (w moim przypadku) wykonałem w formie przestrzennej, wykorzystując pomysł z YT (wystarczy wpisać frazę "74HC595 LED chaser"). Na PCB mamy 8 wyjść na katody oraz plus zasilania na wspólną anodę (u mnie w formie okręgu z grubszego drutu miedzianego). Przy zasilaniu z jednego ogniwa Li-Ion rezystory diod LED są zbędne. Warto dodać, że możemy podzielić taki okrąg na 2 lub 4 części i w każdej takiej sekcji wlutować po 8 diod LED. Potencjometr (peerek) służy do zmiany szybkości działania efektu.
Przy okazji wskazówka pomagająca wykonać ładny okrąg z diod LED. Najpierw rysujemy okrąg, dzielimy go na 8, 16 lub 32 części i zaznaczamy punkty do wywiercenia otworów 5mm. Potem nasz szkic naklejamy na kawałek deseczki, wiercimy przez kilka minut i mamy doskonały szablon. Taka pomoc pozwala wykonać w powtarzalny sposób wiele egzemplarzy układu.
Tutaj widać pierwszą, prototypową wersję THT (musiałem tutaj jeszcze wprowadzić kilka drobnych korekt, co widać chociażby na zdjęciu tytułowym). To jest w zasadzie gotowy "pływający kierunkowskaz":
Krótki film pokazujący osiągnięty efekt świetlny:
Polecam wszystkim uczącym się trudnej sztuki lutowania, taki układ nie wymaga skomplikowanego uruchamiania, a satysfakcję powinien przynieść
Fajne? Ranking DIY