Witajcie, jestem nowym użytkowiniem tego forum i jest to mój pierwszy temat, a zarazem post. Szukałem odpowiedzi po tym forum, ale niestety jej nie znalazłem. A, że elektrykiem nie jestem paru rzeczy też nie rozumiałem. Ale wracając do problemu.
Ostatnio ojciec przywiózł mi z zakładu drobiarskiego gdzie tata pracuje, stary kompresor, który kilkanaście lat temu napędzał cały zakład. Jednak z tego co mi wiadomo ostatnio raz chodził około 3 lata temu i było wszystko okej.
Kompresor jest chyba czeski, nie pamiętam już. Trzy tłokowy z silnikiem 7,3kW. Do tego oczywiście skrzynka i cała instalacja. - Termik sprężarki, włącznik ciśnieniowy, stycznik, bezpiecznik termiczny do silnika. Ale co do problemu. Skrzynkę doprowadziłem do ładu i krążąc po internecie wszystko wygląda, że jest dobrze podłączone. Po włączeniu poprzez całą instalację silnik zaczął buczeć, tak jakby nie było jednej fazy. Bezpieczników mi nie wywaliło, wszystkie 3 fazy do silnika dochodziły. Ominąłem skrzynkę bo chciałem dowiedzieć się czy to w niej leży problem. Jednak po wpięciu wtyczki pod puszkę silnika i włączenie go na krótko poprzez wtyczkę te same objawy. W czym tu może leżeć problem? Jutro ze znajomym będziemy mierzyć silnik bo ja o tym nie mam pojęcia. Silnik może chodzić tylko w podłączeniu trójkąt. I jeszcze jedna uwaga, podczas spinania go na krótko wtyczki z wtyczką dwa bolce od faz spaliły się, to znaczy przypaliły no zczerniały. Prosiłbym o pomoc.
Ostatnio ojciec przywiózł mi z zakładu drobiarskiego gdzie tata pracuje, stary kompresor, który kilkanaście lat temu napędzał cały zakład. Jednak z tego co mi wiadomo ostatnio raz chodził około 3 lata temu i było wszystko okej.
Kompresor jest chyba czeski, nie pamiętam już. Trzy tłokowy z silnikiem 7,3kW. Do tego oczywiście skrzynka i cała instalacja. - Termik sprężarki, włącznik ciśnieniowy, stycznik, bezpiecznik termiczny do silnika. Ale co do problemu. Skrzynkę doprowadziłem do ładu i krążąc po internecie wszystko wygląda, że jest dobrze podłączone. Po włączeniu poprzez całą instalację silnik zaczął buczeć, tak jakby nie było jednej fazy. Bezpieczników mi nie wywaliło, wszystkie 3 fazy do silnika dochodziły. Ominąłem skrzynkę bo chciałem dowiedzieć się czy to w niej leży problem. Jednak po wpięciu wtyczki pod puszkę silnika i włączenie go na krótko poprzez wtyczkę te same objawy. W czym tu może leżeć problem? Jutro ze znajomym będziemy mierzyć silnik bo ja o tym nie mam pojęcia. Silnik może chodzić tylko w podłączeniu trójkąt. I jeszcze jedna uwaga, podczas spinania go na krótko wtyczki z wtyczką dwa bolce od faz spaliły się, to znaczy przypaliły no zczerniały. Prosiłbym o pomoc.