Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,

M_Rutkowski78 30 Cze 2014 19:42 2418 15
  • #1 30 Cze 2014 19:42
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Witam!
    Mam piętnastoletni wzmacniacz lampowy JCM 600 (combo 1x12) wszystkie lampy są wymienione na nowe, pewnego dnia po godzinie grania zamilkł, otworzyłem, włączyłem, mierzę napięcia, żarzenie na wszystkich lampach jest
    -napięcie prawidłowe, regulacja bias działa (aktualnie -36V), brak napięcia anodowego
    zobaczyłem przepalony bezpiecznik 500mA, wymieniłem. wypalił.
    Wyjąłem zatem wszystkie lampy, wymieniłem bezpiecznik, włączyłem, napięcie anodowe bez obciążenia jest na wszystkich kondensatorach w filtrze zasilania i na wszystkich anodach. Wyłączyłem włożyłem wszystkie lampy preampu, włączyłem, nadal ok wszystkie napięcia są, włożyłem lampę Inwertera też wszystko działa choć transformator "na sucho" lekko buczy, w miarę wkładania kolejnych lamp buczenie się zwiększa ale wszystkie napięcia są nadal i w momencie załączania widać że lekko na ułamek sekundy rozbłyskuje lekko bezpiecznik, co sugeruje w momencie załączania przeciążenie bliskie wytrzymałości 500mA bezpiecznika (wymieniłem na taki jak był, wolny 500mA) Wypala dopiero po włożeniu lamp mocy.
    Wszystkie lampy przetestowałem raz jeszcze w Plexi 50 działają bez zarzutu. Więc to nie żadne zwarcie siatek, czy coś w tym stylu.
    Sprawdziłem też czy uzwojenia w transformatorze wyjściowym nie są zwarte, no i nie są, na pewno przynajmniej po stronie pierwotnej. Samo przełączanie kanałów i napięcie pomocnicze jest, wszystko inne działa, sprawa leży moim zdaniem w "POWER PCB"
    O co może chodzić? Lampy ok, wszystkie diody w prostowniku ok, bez obciążenia lampami mocy, są napięcia anodowe na wszystkich lampach i w podstawkach lamp mocy.

    Wyschnięte pierwsze kondensatory w filtrze zasilania?
    Problem jest taki że siedzą tam 47uF/550V napięcie na nich bez obciążenia to 498V
    Nie łatwo takie dostać, an pewno nie w Polsce. Tylko co dalej sprawdzić? Skoro bez obciążenie lampami mocy nie wypala i wszystkie napięcia są, jakieś pomysły, sugestie?

    Poniżej schemat:

    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,


    Był bym wdzięczny za wszelkie sugestie,
    foty z pomiarami, podstawowymi poniżej , jak trzeba dołożę więcej

    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,

  • #2 01 Lip 2014 08:04
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    W jakich punktach wykonano pomiary napięcia 319 i 498V? (pierwsze dwa z lewej)
    Bezpiecznik rozbłyskuje natychmiast po włączeniu zasilania sieciowego?

  • #3 01 Lip 2014 12:56
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Pomiary wykonano na wszystkich elektrolitach w filtrze zasilania, kolejno.
    Następnie w podstawkach lamp.
    Nic nie zauważyłem dziwnego, po za kolejnymi rezystorami w filtrze zasilania na kondensatorach normalny spadek napięcia im bliżej pierwszej lampy preampu rozpiętość jak widać od 498 ("na sucho" -pod obciążeniem pewno z 460)
    , wszędzie napięcie bez lamp mocy jest i chyba ok, w duotriodach mierzyłem piny 1 i 6 (pomierzyłem wszystkie anody). Ciężko dokonywać pomiarów lewą ręką a prawą robić foty, jak by się "omsknęła" to można zrobić spięcie, lub wzmacniacz może "boleśnie ugryźć", więc niektóre foty wyszły nie ostre, dlatego nie wstawiłem więcej fotek na raz, ale jak trzeba mogę dorobić i pokazać.

    Na pierwszym i drugim elektrolicie C111 i C112 47uF/550V napięcie jest podobne.
    Dysponuję tylko chińskim miernikiem pojemności w innym multimetrze, bardzo nie nie dokładny pomiar większych pojemności daje.
    Wy-lutowałem rano te kondensatory zmierzyłem pojemność na pierwszym pojemność wyszła 46uF na drugim 68uF mimo iż obydwa takie same, wiem że to nic nie znaczy.
    Co ciekawe wlutowując je na powrót, ten o teoretycznie większej pojemności wsadziłem jako pierwszy a tamten mniejszy jako drugi i wzmacniacz się włączył normalnie z lampami, choć bezpiecznik przy włączaniu się rozżarza na ułamek sekundy. Czyli co, powysychane kondensatory w okolicy lamp mocy?
    Swoją drogą głupota konstrukcyjna -lampy mocy na płasko, nad nimi centralnie w blasze chassis kratka wentylacyjna tak że ciepłe powietrze idzie do środka wzmacniacza, a nad kratką w środku pierwsze elektrolity filtra zasilania i obok blachy w okolicy lamp mocy elektrolity od biasu.

    Na pewno nie chodzi o żadne półprzewodniki, skoro dzisiaj udało się go włączyć, ale problem raczej nie rozwiązany. Doskonale wiem że mógł by być nawet szybki bezpiecznik 500mA i nie powinien się rozżarzać jak się włącza (zresztą szybki chyba nie miał szans się rozżarzyć i wystygnąć bez przepalenia).
    Co dalej sprawdzić? Zastąpić bezpiecznik HT miliamperomierzem i zobaczyć jaki udar w momencie załączania? Teraz wzmacniacz się włącza a tylko zamieniłem kondensatory pierwszy z drugim. Nawet jeśli chodzi o elektrolity gdzie coś takiego dostać?

  • #4 01 Lip 2014 13:00
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    M_Rutkowski78 napisał:
    Teraz wzmacniacz się włącza a tylko zamieniłem kondensatory pierwszy z drugim.

    Prawdopobnie dlatego, że ten kondensator, który poprzednio był tuż za mostkiem, powoduje zbyt duży udar przy włączaniu. Nie grzeje się podczas pracy?
    Zamiana miejscami spowodowała, że ten bardziej "prądożerny" jest zasilany przez rezystor, co zmniejsza prąd udarowy.

  • #5 01 Lip 2014 13:51
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Czyli to może być rozwiązanie? Kondensatory w okolicy gorących punktów +15lat pracy= awaria?

    Strasznie głupia konstrukcja. Pierwsze elektrolity w najbardziej gorącym punkcie wzmacniacza. Po 10minutach cichego grania transformator zasilający ciepły słychać upierdliwe ciche jego bzyczenie, wyjściowy zimny, nie zaobserwowałem grzania się któregoś z elektrolitów jako takiego, bo wszystko jest tam gorące w okół łącznie z chassis że wystarczy zbliżyć dłoń na 10 centymetrów i można sobie dłoń ogrzewać.
    No ale elektrolitów palcami nie macałem.

    No a gdzie takie kondensatory dostać 47uF/550V?,
    Jak sprawdzić dokładnie czy np te od Biasu nie powysychały bo też są blisko, czy wymienić profilaktycznie bo takie bez problemu się dostanie.
    Tylko najbardziej dręczą mnie te SnapIn na 550V nigdzie w Polsce nie spotkałem
    Mogę sprawdzić teraz jak się włącza pod obciążeniem napięcie na tych pierwszych kondensatorach, jeśli będzie około 460V, to czy mogę zastosować 47uF/500V -JJ ma takie kondensatory do druku. No ale w pierwszej chwili po włączeniu napięcie może przekraczać 500V jak sądzę.

  • #6 01 Lip 2014 13:59
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    M_Rutkowski78 napisał:
    Jak sprawdzić dokładnie czy np te od Biasu nie powysychały bo też są blisko, czy wymienić profilaktycznie bo takie bez problemu się dostanie.

    Wymienić profilaktycznie możesz, ale najpierw rozwiąż główny problem.
    M_Rutkowski78 napisał:
    No a gdzie takie kondensatory dostać 47uF/550V?,

    Dostać to raczej nie dostaniesz. Od biedy można wziąć dwa 100uF/400V i połączyć je szeregowo, razem z rezystorami wyrównującymi..
    M_Rutkowski78 napisał:
    No ale w pierwszej chwili po włączeniu napięcie może przekraczać 500V jak sądzę.

    Może. Taki kondensator może nie być zadowolony z warunków pracy.
    M_Rutkowski78 napisał:
    No ale elektrolitów palcami nie macałem.

    Można użyć termometru. Albo powyjmuj wszystkie lampy i zmierz spadek napięcia na rezystorze R113, który rozdziela te dwa kondensatory. Zachowaj jednak ostrożność, tak zmaltretowany kondensator może wykazać chęć podzielenia się z Tobą swoimi wnętrznościami.

  • #7 01 Lip 2014 16:57
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Właśnie wstępnie tak pomyślałem żeby wziąć 100uF na 450V po dwie sztuki i w szereg, przyblokować rezystorami około 200K 2W jak nic innego się nie uda.

    No ale wracając do pomiarów
    Przy normalnej pracy, z lampami pod obciążeniem na + C112 mam teraz napięcie 468V, na C111 mam 463V
    (bezpiecznik daje lekko żar przy załączaniu, ale nie wypala, działa).

    Próba pomiaru spadku napięcia na R113 przy wyjętych lampach - wyniki bardzo nie jednoznaczne. Wahania ze średnią oscylującą w przedziale 50mV
    Miernik ustawiony na 200mV zaraz po włączeniu ponad 112mV z haczykiem na R113 (270R 5W), po chwili spadek i wahania oscylujące w zakresie średnim 50mV z minimalną wartością chwilami dwadzieścia kilka mV

    O to chodziło?

    Dodano po 28 [minuty]:

    Ooo... dodałem filmik z włączania wzmacniacza, pokazujący jak zachowuje się bezpiecznik przy starcie Standby. (Power było włączone wcześniej) Słychać że wzmacniacz pracuje, słychać przydźwięk, bo kabel jest wpięty w wejście i leży na podłodze.



    Przed zamianą kondensatorów za każdym razem bezpiecznik rozbłyskiwał jak żarówka i się przepalał. Bezpiecznik jest taki jak być powinien, wolny 500mA

    Dodano po 3 [minuty]:

    Widziałem wiele wzmacniaczy, ale wiem że nawet jak bezpiecznik był by szybki, to na pewno nie powinno być zauważalne jego błyskanie.
    Nie można uznać że wzmacniacz został naprawiony.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Dodam tylko że po niespełna 5minutach normalnej pracy wzmacniacza pod wspomnianymi kondensatorami w okolicy otworów wentylacyjnych przy temperaturze otoczenia 19` mam 117`C (bo te kondensatory są centralnie nad lampami mocy). Przy kondensatorach od spodu ich około 80`C, z wierzchu mniej, jeden jest wyraźnie cieplejszy od reszty

  • #8 01 Lip 2014 21:53
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    M_Rutkowski78 napisał:
    Wahania ze średnią oscylującą w przedziale 50mV

    To mało. Gdyby ten kondensator pobierał prąd (tak, jak myślałem że jest), wówczas spadek ten byłby większy. 50mV na 220R daje prąd rzędu 200uA czyli nienajgorzej.
    A jak wylutujesz ten podejrzany kondensator z układu, to jaki jest ten spadek?
    M_Rutkowski78 napisał:
    Dodam tylko że po niespełna 5minutach normalnej pracy wzmacniacza pod wspomnianymi kondensatorami w okolicy otworów wentylacyjnych przy temperaturze otoczenia 19` mam 117`C (bo te kondensatory są centralnie nad lampami mocy). Przy kondensatorach od spodu ich około 80`C

    Miał ktoś pomysł...
    M_Rutkowski78 napisał:
    jeden jest wyraźnie cieplejszy od reszty

    I to jest - najprawdopodobniej - nasz winowajca. O ile podwyższona temperatura nie jest skutkiem odmiennego przeplywu gorącego powietrza.

  • #9 02 Lip 2014 00:06
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Rezystor ten rozdzielający to 270R a nie 220R. Bardzo szybko zmienia się na nim napięcie, lepszy był by miernik wskazówkowy. w sekundę lub dwie dwie po włączeniu mierząc spadek wykracza nie po za 200mV a po za skalę 2V.

    Spadek przy jednym kondensatorze wy-lutowanym

    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,

    Spadek zaraz po włączeniu ( w pierwszej chwili nie wiem ile było bo na dwie sekundy po za zakresem ustawienia na 2000mV)
    Jak widać 1756mV - to już ładne łupnięcie po włączeniu bez lamp na sucho

    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,

    Kondensatory C111 i C112 to coś takiego, jak widać rocznik 98
    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,

    średni spadek napięcia na R113 przy wlutowanych kondensatorach
    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,


    aha... zapomniałem dodać że jeszcze oprócz zamiany kondensatorów
    (choć w sumie idzie na nich po połowie prawie)
    -kiedy wzmacniacz w ogóle nie odpalał i wypalał bezpiecznik, była przerwa w kondensatorze C113 22nF/630V Nie wykazywał żadnej pojemności po wy-lutowaniu na żadnym zakresie, (ani żadnej rezystancji/ zwarcia, przebicia, nic jak by mierzył powietrze), a inne takie same kondensatory pokazywały normalnie około 22nF, więc oprócz zamiany wspomnianych kondensatorów miejscami pierwszy na miejsce drugiego, dałem na jego tamtego C113 nowy, ceramiczny 22nF/1KV.

  • #10 02 Lip 2014 12:03
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Podczas włączania spadek będzie duży, bo kondensatory są puste i muszą się naładować.
    Nie zmienia to faktu, że prąd upływu tego kondensatora jest duży i należy go, po prostu, wymienić.

    M_Rutkowski78 napisał:
    Właśnie wstępnie tak pomyślałem żeby wziąć 100uF na 450V po dwie sztuki i w szereg, przyblokować rezystorami około 200K 2W jak nic innego się nie uda.

    Między 400V a 450V jest, na ogół, spora różnica cenowa. Niemniej jednak, o to właśnie chodzi.

  • #11 02 Lip 2014 12:37
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Na wstępie patrzyłem na Allegro, takie 100uF/450V 105`C Jamicon, lub Samwha kosztują 3-4zł sztuka, to nie majątek, ale jak na 400V są znacznie tańsze, to wezmę na 400V
    Dzisiaj postaram się zakupić cztery, (niestety wysyłkowo, więc kilka dni potrwa nim się przekonam czy to już wszystko)
    Jak się uda dostać to jeszcze te 2sztuki 22uF bez biegunowe na 50V (C132, C133) i dwie sztuki 10uF/100V od biasu co tam siedzą (C139, C140).
    Może nic nie da, ich wymiana, ale na pewno nie zaszkodzi po 15latach suszenia, wszystkie one znajdują się w okolicy gorącej blachy i lamp mocy. To że coś działa teraz, wcale nie znaczy że kolejne 15lat podziała.

    Na razie dzięki za odpowiedzi. Dam znać jaki efekt

    Rezystory wyrównujące na kondensatorach dać 220K 2W (takich mam pełno, bo kupuję hurtem), czy jakieś trochę poniżej 200k żeby zmniejszyć prąd płynący przez te kondensatory?

    Spotkałem się też nie jednokrotnie w różnych konstrukcjach z rezystorami 100-220K 2W lutowanymi wprost do styków Standby, tak że częściowo kondensatory są ładowane wstępnie przed jego załączeniem, zaś załączenie "STB" zwiera rezystor i reszta napięcia doładowuje kondensatory, co zapewne zmniejsza udar w momencie włączenia. Czy to jest w ogóle dobry patent i zdrowy dla lamp?

  • #12 02 Lip 2014 20:44
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    M_Rutkowski78 napisał:
    Rezystory wyrównujące na kondensatorach dać 220K 2W (takich mam pełno, bo kupuję hurtem), czy jakieś trochę poniżej 200k żeby zmniejszyć prąd płynący przez te kondensatory?

    Przez kondensatory nie powinien płynąć jakikolwiek prąd ;) Taka wartość może być, będzie przez te rezystory płynął prąd rzędu 1mA.
    Dodatkowo, o czym mało kto w dzisiejszych czasach pamięta, przydałoby się te nowe kondensatory chociaż trochę uformować przed wlutowaniem do właściwego układu.

    M_Rutkowski78 napisał:
    Spotkałem się też nie jednokrotnie w różnych konstrukcjach z rezystorami 100-220K 2W lutowanymi wprost do styków Standby, tak że częściowo kondensatory są ładowane wstępnie przed jego załączeniem, zaś załączenie "STB" zwiera rezystor i reszta napięcia doładowuje kondensatory, co zapewne zmniejsza udar w momencie włączenia. Czy to jest w ogóle dobry patent i zdrowy dla lamp?

    Zacząć należy od tego, że pomysł ze Standby nie jest zdrowy dla lamp.
    Z uwagi na działające katody, na tych kondensatorach nie odłoży się zbyt duże napięcie, więc skok po załączeniu nadal będzie spory. Możesz wykonać taki eksperyment.

  • #13 07 Lip 2014 18:26
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Dzień Dobry!
    Dzisiaj kondensatory przyjechały.
    Zrobiłem tak:

    JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT, JCM600 - Wypala bezpiecznik HT,

    W momencie startu już bezpiecznik nie rozbłyskuje, włączałem i wyłączałem wielokrotnie co kilka minut po rozgrzaniu lamp, pod obciążeniem, wzmacniacz przeszedł również ponad 2 godzinny test bojowy. Nie zaobserwowałem nic niepokojącego, no i same wyniki pomiarów wypadły lepiej niż ostatnio. Co więcej, zauważalnie zmniejszył się poziom przydźwięku sieci.
    Tak więc wszystko gra!

    Bardzo dziękuję za wszelkie sugestie.

  • #14 07 Lip 2014 21:49
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Ładnie wykonane :) Jeżeli te bloki kondensatorowe są przyczepione do płytki samymi tylko nóżkami, to postaraj się je przymocować jeszcze jakoś - silniejszy wstrząs może je wyrwać i uszkodzić miedź na laminacie.

    Ponadto, nastaw się, że co parę lat będą wymagały wymiany, skoro pracują w tak niekorzystnych warunkach...

  • #15 07 Lip 2014 22:24
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Wiem...
    Zestaw kondensatorów dość ciężki, a drgania, mogą właśnie urwać punkty lutownicze. Chciałem podlać klejem z "glue-guna", ale obawiam się że przy takiej temperaturze, klej na gorąco pięknie wycieknie wprost na lampy mocy.
    Kiedy byłem młodym chłopakiem to popularny był klej Distal dwuskładnikowy -dobrze by się nadał. Choć Poxipol pewno też nie gorszy.

  • #16 09 Lip 2014 00:16
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Dwa spore kleksy bezbarwnego Poxipolu unieruchomiły kondensatory.
    Wzmacniacz już złożony, no i jest ok.

    Dzięki raz jeszcze za wszelkie sugestie.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo