Witam
Koledzy Rodzice, chcą założyć sobie piec gazowy do ogrzewania domu. Dom jest z lat 80-tych 90m2 wys. 2,5m, zbudowany z białej cegły, docieplony styropianem gr. 10 cm, podłoga na strychu także docieplona styropianem 10 cm, okna wymienione na plastiki 2 warstwowe. W domu znajduje się stara instalacja grzewcza, piec na węgiel, w systemie znajduje si ok 100- 110 litrów wody, grzejniki z lat 80-tych, rury doprowadzające wodę gruuuube. Podczas zimy spalają ok 4 ton węgla, plus tona drzewa, temp w domu max 21 stopni, palone "oszczędnie". Teraz moje pytanie, jakie bedą koszty +- (bo wiadomo zależy to od zimy) zużycia gazu na okres zimowy. Rodzice chcą wymienić tylko piec a resztę zostawić bez zmian tj. rury i grzejniki. Fachowcy lokalni stwierdzili ze będzie to ok 4000 tys. rocznie z podgrzewaniem wody, ale mi wydaje się to raczej nie realne. Proszę o opinie i względne koszty, mieszkają oni na wschodzie wiec i temp. mogą spadać nawet do -25 stopni. Pozdrawiam
Koledzy Rodzice, chcą założyć sobie piec gazowy do ogrzewania domu. Dom jest z lat 80-tych 90m2 wys. 2,5m, zbudowany z białej cegły, docieplony styropianem gr. 10 cm, podłoga na strychu także docieplona styropianem 10 cm, okna wymienione na plastiki 2 warstwowe. W domu znajduje się stara instalacja grzewcza, piec na węgiel, w systemie znajduje si ok 100- 110 litrów wody, grzejniki z lat 80-tych, rury doprowadzające wodę gruuuube. Podczas zimy spalają ok 4 ton węgla, plus tona drzewa, temp w domu max 21 stopni, palone "oszczędnie". Teraz moje pytanie, jakie bedą koszty +- (bo wiadomo zależy to od zimy) zużycia gazu na okres zimowy. Rodzice chcą wymienić tylko piec a resztę zostawić bez zmian tj. rury i grzejniki. Fachowcy lokalni stwierdzili ze będzie to ok 4000 tys. rocznie z podgrzewaniem wody, ale mi wydaje się to raczej nie realne. Proszę o opinie i względne koszty, mieszkają oni na wschodzie wiec i temp. mogą spadać nawet do -25 stopni. Pozdrawiam