Witam. Posiadam mikrokomputer Raspberry Pi i chciałbym zrobić przekaźnik który byłby bezprzewodowo sterowany przez raspberry.
Z programowania jestem zielony, więc chciałbym tego uniknąć.
Wpadłem na pomysł aby robić to przy użyciu elektroniki ze zdalnie sterowanych samochodzików.
Moje pytanie są następujące:
-czy jeśli podłączę GPIO od raspberry przez np. tranzystor zamiast przycisku na pilocie do przyspieszania, a przy elektronice od samochodu podłączę cewkę przekaźnika zamiast silniczka, to czy uzyskam pożądany efekt?
Do każdego podzespołu tzn. pilotu, elektroniki samochodu, przekaźnika będzie dostarczone odpowiednie zasilanie.
Dobrze kombinuję? Jeśli nie to proszę mnie naprowadzić na właściwą drogę(tylko bez niczego wymagającego programowanie)
Ps. Jaki jest zasięg takich zabawek?
Pozdrawiam
Z programowania jestem zielony, więc chciałbym tego uniknąć.
Wpadłem na pomysł aby robić to przy użyciu elektroniki ze zdalnie sterowanych samochodzików.
Moje pytanie są następujące:
-czy jeśli podłączę GPIO od raspberry przez np. tranzystor zamiast przycisku na pilocie do przyspieszania, a przy elektronice od samochodu podłączę cewkę przekaźnika zamiast silniczka, to czy uzyskam pożądany efekt?
Do każdego podzespołu tzn. pilotu, elektroniki samochodu, przekaźnika będzie dostarczone odpowiednie zasilanie.
Dobrze kombinuję? Jeśli nie to proszę mnie naprowadzić na właściwą drogę(tylko bez niczego wymagającego programowanie)
Ps. Jaki jest zasięg takich zabawek?
Pozdrawiam