Witam
Kolejny absurd drogowy w Poznaniu wynikający z przebudowy ronda Kaponiera. Sytuacja miała miejsce na ulicy Roosvelta jadąc od strony dworca zachodniego PKP do ronda Kaponiera.
W wyniku dwuznacznego oznakowania poziomego doszło do stłuczki. Film pokazuje jak wygląda oznakowanie poziome w tym miejscu.
Powodem stłuczki było zastosowanie się do odmiennych znaków poziomych. Policja uznała za winnego osobę która z pasa prawego kierując się oznakowaniem poziomym wjechała na pas środkowy i zajechała drogę osobie która nie zjechała na pas skrajny lewy. Wydaje mi się że w moim obowiązku nie jest domyślanie się który pas jest prawdziwy i słuszny, a który to widmo? Zwrócicie uwagę, że przed wjazdem na skrzyżowanie oznakowanie poziome jest zamalowane czarną farbą.
Proszę również zwrócić uwagę że pas prawy prowadzi wprost na barierki, więc pomijając już jakość pasów jako, że jest to centrum miasta taki zabieg ma zapobiegać korkom aby samochody nie ustawiały się na pasie z barierką. W moim przekonaniu jedynym winnym jest tutaj miejski zarządca dróg, a jakie jest Wasze zdanie? Chętnie również posłucham co zrobić w tej sytuacji, bo póki co spisałem tylko oświadczenie z poszkodowanym, a Policja została odwołana(tak się umówiliśmy). Pod koniec filmu przed zdjęciami widać jak kierowcy się zachowują w tej sytuacji. Pewnie gdyby nie fakt, że sami widzieli, że sytuacja jest absurdalna to by nie zaproponowali takiego rozwiązania. Poszkodowany posiada film z kolizji, ale na obecna chwilę nie mam do niego dostępu. Pasy alternatywne zostały naniesione później niż pasy lepiej widoczne co widać na zdjęciu
https://www.youtube.com/watch?v=uRfFD1lhsAs
http://zapodaj.net/23c077768c119.jpg.html
Pozdrawiam
Kolejny absurd drogowy w Poznaniu wynikający z przebudowy ronda Kaponiera. Sytuacja miała miejsce na ulicy Roosvelta jadąc od strony dworca zachodniego PKP do ronda Kaponiera.
W wyniku dwuznacznego oznakowania poziomego doszło do stłuczki. Film pokazuje jak wygląda oznakowanie poziome w tym miejscu.
Powodem stłuczki było zastosowanie się do odmiennych znaków poziomych. Policja uznała za winnego osobę która z pasa prawego kierując się oznakowaniem poziomym wjechała na pas środkowy i zajechała drogę osobie która nie zjechała na pas skrajny lewy. Wydaje mi się że w moim obowiązku nie jest domyślanie się który pas jest prawdziwy i słuszny, a który to widmo? Zwrócicie uwagę, że przed wjazdem na skrzyżowanie oznakowanie poziome jest zamalowane czarną farbą.
Proszę również zwrócić uwagę że pas prawy prowadzi wprost na barierki, więc pomijając już jakość pasów jako, że jest to centrum miasta taki zabieg ma zapobiegać korkom aby samochody nie ustawiały się na pasie z barierką. W moim przekonaniu jedynym winnym jest tutaj miejski zarządca dróg, a jakie jest Wasze zdanie? Chętnie również posłucham co zrobić w tej sytuacji, bo póki co spisałem tylko oświadczenie z poszkodowanym, a Policja została odwołana(tak się umówiliśmy). Pod koniec filmu przed zdjęciami widać jak kierowcy się zachowują w tej sytuacji. Pewnie gdyby nie fakt, że sami widzieli, że sytuacja jest absurdalna to by nie zaproponowali takiego rozwiązania. Poszkodowany posiada film z kolizji, ale na obecna chwilę nie mam do niego dostępu. Pasy alternatywne zostały naniesione później niż pasy lepiej widoczne co widać na zdjęciu
https://www.youtube.com/watch?v=uRfFD1lhsAs
http://zapodaj.net/23c077768c119.jpg.html
Pozdrawiam