Witam !! Zamontowałem alarm Super Forteca do mojego Passata 95r. i dzieją się dziwne rzeczy. Po pierwsze przyciski na pilocie zamienione są jak gdyby miejscami. Żeby alarm załączyć muszę nacisnąć przycisk drugi ten którym według instrukcji powinno się wyłączać i odwrotnie wyłącz to ten który według instrukcji załącz. Ale to nie wszystko alarm po jakiś 15 sekundach od załączenia sam się rozbraja. Czy winą mogą być przekaźniki które zmontowałem według schematu do sterowania centralnego zamka(w passacie jest sterowanie plusem natomiast w Fortecy minusem)? Chociaż coś mi nie gra w tych przekaźnikach, postępowałem tak jak na schemacie ale kiedy jest wszystko podłączone to w końcówkach które powinny być podłączone do alarmu płynie prąd o mniejszym napięciu ale jest(zamontowałem diody zgodnie ze schematem).Tam chyba nie powinno być żadnego plusa.