Witam,
Przejdę odrazu do sedna.
Miałem juz wymieniane wtryskiwacze bo nie podawały równo paliwa i silnik chodził n a 3 gary, wymieniane miałem tez przewody bo były nieszczelne - gasł mi samochód i strasznie nim szapało, nie chciał odpalać.
Przez chwilę było dobrze ale znowu coś jest nie tak. Na początku zauważyłem że problem pokazywał się na zimnym silniku a teraz zauważam to i na ciepłym i na zimnym.
Otóż na biegach 1, 2 i 3 występują szarpania w przedziale 1000-1600 obr/min później już nic. Jeżeli chce się jechać np. w korku, ze stałą prędkością na jednym z tych biegów w tym przedziale to występują szarpania jakby dławienie, bardzo krótkie przerwy w dopływie paliwa, coś takiego... Wiąże się to na pewno z faktem że jeżeli ruszam na 1 i puszczę gaz strasznie gwałtownie spadają obroty i ogólnie uzyskuję efekt rzucenia mnie na szybę, szarpnięcie (jakby zamknięcie dopływu paliwa i powietrza) dosyć mocno odczuwalne.
Samochód normalnie przyspiesza, choć i tu mam małe wrażenie że na 2 biegu w okolicy 2000 czuć że turbo na 1 sekundę przestaje ciągnąc i następnie dalej działa.
Auto nie kopci , nie spala oleju, na ma wycieków, brak jakichkolwiek błędów...
Nie jest to jakoś mocno uciążliwe bo może się już przyzwyczaiłem ale chciałbym się tego pozbyć.
Czy może to być np zapchany filtr DPF.. mimo że na mojej ostatniej wizycie na kompie czyli w maju pokazywał że jest ok ( od maja samochód jeździ dosyć dużo i nie ma możliwości żeby w tym czasie , czyli do dzisiaj, się mógł zapchać)
Może ktoś ma jakiś pomysł?
Przejdę odrazu do sedna.
Miałem juz wymieniane wtryskiwacze bo nie podawały równo paliwa i silnik chodził n a 3 gary, wymieniane miałem tez przewody bo były nieszczelne - gasł mi samochód i strasznie nim szapało, nie chciał odpalać.
Przez chwilę było dobrze ale znowu coś jest nie tak. Na początku zauważyłem że problem pokazywał się na zimnym silniku a teraz zauważam to i na ciepłym i na zimnym.
Otóż na biegach 1, 2 i 3 występują szarpania w przedziale 1000-1600 obr/min później już nic. Jeżeli chce się jechać np. w korku, ze stałą prędkością na jednym z tych biegów w tym przedziale to występują szarpania jakby dławienie, bardzo krótkie przerwy w dopływie paliwa, coś takiego... Wiąże się to na pewno z faktem że jeżeli ruszam na 1 i puszczę gaz strasznie gwałtownie spadają obroty i ogólnie uzyskuję efekt rzucenia mnie na szybę, szarpnięcie (jakby zamknięcie dopływu paliwa i powietrza) dosyć mocno odczuwalne.
Samochód normalnie przyspiesza, choć i tu mam małe wrażenie że na 2 biegu w okolicy 2000 czuć że turbo na 1 sekundę przestaje ciągnąc i następnie dalej działa.
Auto nie kopci , nie spala oleju, na ma wycieków, brak jakichkolwiek błędów...
Nie jest to jakoś mocno uciążliwe bo może się już przyzwyczaiłem ale chciałbym się tego pozbyć.
Czy może to być np zapchany filtr DPF.. mimo że na mojej ostatniej wizycie na kompie czyli w maju pokazywał że jest ok ( od maja samochód jeździ dosyć dużo i nie ma możliwości żeby w tym czasie , czyli do dzisiaj, się mógł zapchać)
Może ktoś ma jakiś pomysł?