Witam jak w temacie 2.0 hdi z 2005 r , a objawy pomimo poszukiwań na forum są inne od pozostałych , ale do kraja. Wczoraj wróciłem z trasy wszystko było ok. Dzis zapalam w garażu wolne obroty ok , bez problemu z zapaleniem , ale w zakresie 1000 / 1100 - 1400/1500 zaczął szarpać delikatna przegazówa ,i to samo w tym samym zakresie . Na desce nic sie nie wyświetla . Odpiąłem przepływomierz , chodzi bez problemu w w/w zakresie ale depolution sie wyświetla , odpiąłem tez EGR bez problemu chodzi w w/w zakresie i znów depolution. Podpiąłem wszystko i w droge , puzio chodzi bez zastrzeżeń ,zadnych błędów nie wyświetla po zagrzaniu nawet w w/w zakresie obrotów jest ok . Wiec wróciłem zostawiłem go ,temp. silnika spadła po 3-4 godz odpalam i znów w w/w zakresie to samo pochodził troche temp na silniku pow 70 i chodzi bez problemu
Napewno nie chodzi o FAP - usuniety ponad 2 lata temu i z tym nie było nigdy problemu.
Poradzcie coś koledzy, wiem podpiąć pod pp mam zamiar ale ze musze kawałek podjechać to cos mi sie wydaje ze znów bedzie chodziła jak ta lala . Jakies pomysły ?
Napewno nie chodzi o FAP - usuniety ponad 2 lata temu i z tym nie było nigdy problemu.
Poradzcie coś koledzy, wiem podpiąć pod pp mam zamiar ale ze musze kawałek podjechać to cos mi sie wydaje ze znów bedzie chodziła jak ta lala . Jakies pomysły ?