Po pierwsze nie ma możliwości aby cewkomoduł się nagrzewał i przepalał po podłączeniu akumulatora, bo obwód zapłonu typu AC-CDI jest od niego całkowicie niezależny. Problem tkwi w mocno przekombinowanej instalacji elektrycznej. Cewkomoduł raczej nie da się inaczej podłączyć aby to zaistniało (przewody zielony, biały, czerwony). Proszę zwrócić uwagę na okrągłą kostkę z czterema przewodami łączącą stator z instalacją pojazdu, tam są wyprowadzone m.in. przewód od gaszenia oraz przewody od uzwojenia ładowania akumulatora, z którego jeden jest podłączony na stałe z + akumulatora (niebieski pod bezpiecznik). Proszę zwrócić uwagę czy kostka stykowa od stacyjki nie była przekombinowana, w wyniku czego na przewód zielony od gaszenia nie jest podawany "+" z akumulatora. Jeszcze jedna opcja przepływu prądu przez cewkomoduł może wynikać z braku połączenia przewodu masowego rozrusznika (przewód biały od statora mógłby ulec przepaleniu w trakcie pracy rozrusznika). Skrajnym przypadkiem byłoby uszkodzenie izolacji przewodów statora i zwarcie pomiędzy przewodami uzwojenia ładowania a przewodem zasilania CDI, niestety gumowa izolacja przewodów w starych modelach Piaggio zaczyna się topić lub kruszyć - osobiście widziałem dwa lub trzy takie przypadki.
Guard10, błędne dane. Cewka zasilająca (zielony do białego) 980Ω ±50Ω, impulsator (czerwony do białego) 88Ω ±5Ω.