Witam wszystkich!
Mam problem z Passatem B5 130KM TDI 2002 KM. Otóż dzisiaj jechałem nim w trasie. Nie za szybko nie za wolno - normalnie. Czasem trzeba było wyprzedzić ale nie był jakoś piłowany strasznie. Nagle zauważyłem następujące objawy:
Stała prędkość (ok. 120 km/h), noga na gazie cały czas. Nagle samochód słabnie (czuje ze troszkę zwolnił) po chwili znów przyśpiesza ale przy tym bardzo dymi na czarno. Przez jakieś 20 km było ok, potem przeszedł w tryb awaryjny. Olej jest, nie ubyło znacząco od 1500 km. Przyjechałem do domu na trybie awaryjnym, zgasiłem. Po jakimś czasie ponownie uruchomiłem silnik, turbina działa. Chyba troszkę głośniej gwiżdźe, ale może to tylko takie wrażenie. Czy ktoś miał coś podobnego? Dodam jeszcze że turbina była naprawiana, tzn wkładana regenerowana w polecanym serwisie zajmującym się tylko turbinami.
Mam problem z Passatem B5 130KM TDI 2002 KM. Otóż dzisiaj jechałem nim w trasie. Nie za szybko nie za wolno - normalnie. Czasem trzeba było wyprzedzić ale nie był jakoś piłowany strasznie. Nagle zauważyłem następujące objawy:
Stała prędkość (ok. 120 km/h), noga na gazie cały czas. Nagle samochód słabnie (czuje ze troszkę zwolnił) po chwili znów przyśpiesza ale przy tym bardzo dymi na czarno. Przez jakieś 20 km było ok, potem przeszedł w tryb awaryjny. Olej jest, nie ubyło znacząco od 1500 km. Przyjechałem do domu na trybie awaryjnym, zgasiłem. Po jakimś czasie ponownie uruchomiłem silnik, turbina działa. Chyba troszkę głośniej gwiżdźe, ale może to tylko takie wrażenie. Czy ktoś miał coś podobnego? Dodam jeszcze że turbina była naprawiana, tzn wkładana regenerowana w polecanym serwisie zajmującym się tylko turbinami.