Płyta: GA-G31M-ES2L
Procesor: Intel Dual Core E5400
Zasilacz: Chieftec 500W
Pamięć: Goodram 2 GB DDR2
Dysk: Seagate Barracuda 7200.12 500GB
Grafika: Zotac GT220 1GB
Jak w temacie. Pod nieobecność córki mój 2 letni synek bawił się jej komputerem wciskając kilkakrotnie przycisk włączający komputer. Po powrocie córki chciała odpalić komp a tu czarny ekran tzn. komputer się załącza wiatrak na procku i zasilaczu kręci się powoli ale nie daje sygnału na monitor. Próbowałem więc po swojemu ale bez rezultatu tzn.:
1. Sprawdziłem napięcia na zasilaczu i wszystkie OK
2. Sprawdziłem monitor na moim PC i działa
3. Podłączyłem kabel od monitora pod zintegrowaną grafikę i nic
4. Zamieniłem RAM (pożyczyłem od kolegi 512MB) bez efektów
5. Zrobiłem reset BIOS (wyjąłem baterie) i lipa
6. Kupiłem drugą MOBO (taką samą używkę na gwarancji) i cały czas to samo
7. Zwątpiłem w zasilacz i zamieniłem na swój Amacrocx 500W dalej tylko kręcą się wiatraki
8. Pożyczyłem procesor Intel Pentium D 940 2x3.2 GB i tu zaczęło się coś dziać tj. Wiatrak od procesora uruchamia się na wysokich obrotach, słychać pracę dysku (ale w dalszym ciągu monitor czarny) i po około 10 sekundach różnych cichych "świergotów" wyłącza się komputer. Na pierwszym procesorze wiatraki kręcą się wolno ale nie wyłącza się komp. Dla jasności próbowałem odpalać w rożnych kombinacjach ( odpinałem wszystkie podzespoły po kolei) i przy opcji sama płyta + procesor objawy były takie same. Jakieś pomysły?
Procesor: Intel Dual Core E5400
Zasilacz: Chieftec 500W
Pamięć: Goodram 2 GB DDR2
Dysk: Seagate Barracuda 7200.12 500GB
Grafika: Zotac GT220 1GB
Jak w temacie. Pod nieobecność córki mój 2 letni synek bawił się jej komputerem wciskając kilkakrotnie przycisk włączający komputer. Po powrocie córki chciała odpalić komp a tu czarny ekran tzn. komputer się załącza wiatrak na procku i zasilaczu kręci się powoli ale nie daje sygnału na monitor. Próbowałem więc po swojemu ale bez rezultatu tzn.:
1. Sprawdziłem napięcia na zasilaczu i wszystkie OK
2. Sprawdziłem monitor na moim PC i działa
3. Podłączyłem kabel od monitora pod zintegrowaną grafikę i nic
4. Zamieniłem RAM (pożyczyłem od kolegi 512MB) bez efektów
5. Zrobiłem reset BIOS (wyjąłem baterie) i lipa
6. Kupiłem drugą MOBO (taką samą używkę na gwarancji) i cały czas to samo
7. Zwątpiłem w zasilacz i zamieniłem na swój Amacrocx 500W dalej tylko kręcą się wiatraki
8. Pożyczyłem procesor Intel Pentium D 940 2x3.2 GB i tu zaczęło się coś dziać tj. Wiatrak od procesora uruchamia się na wysokich obrotach, słychać pracę dysku (ale w dalszym ciągu monitor czarny) i po około 10 sekundach różnych cichych "świergotów" wyłącza się komputer. Na pierwszym procesorze wiatraki kręcą się wolno ale nie wyłącza się komp. Dla jasności próbowałem odpalać w rożnych kombinacjach ( odpinałem wszystkie podzespoły po kolei) i przy opcji sama płyta + procesor objawy były takie same. Jakieś pomysły?