Witam, strzelił mi piorun do routera przez kabel telefoniczny i uszkodził zasilacz.
Podczas tego zdarzenia zasilacz był wyciągnięty z gniazdka elektrycznego.
Zasilacz nadal działa, ale nie trzyma stałego napięcia 12V, tylko skacze na mierniku.
Podejrzewam, że padł tu jakiś regulator napięcia, choć nie mam pewności.
Postanowiłem zajrzeć do niego, jeszcze przed wyrzuceniem i sprawdzić go.
Po rozebraniu, nie zauważam żadnego podejrzanego (przykopconego) elementu.
Jeśli ktoś może mi pomóc w zlokalizowaniu usterki, proszę o pomoc.
Podczas tego zdarzenia zasilacz był wyciągnięty z gniazdka elektrycznego.
Zasilacz nadal działa, ale nie trzyma stałego napięcia 12V, tylko skacze na mierniku.
Podejrzewam, że padł tu jakiś regulator napięcia, choć nie mam pewności.
Postanowiłem zajrzeć do niego, jeszcze przed wyrzuceniem i sprawdzić go.
Po rozebraniu, nie zauważam żadnego podejrzanego (przykopconego) elementu.
Jeśli ktoś może mi pomóc w zlokalizowaniu usterki, proszę o pomoc.