Witam,
Tak jak w temacie, silniczek nierówno się kręci, zwalnia, przyspiesza, aż w końcu zwalnia na tyle, że wyłącza się termostat. "Na sucho" podłączyłem silniczek do baterii 3,6V i chodzi wzorowo, diody prostownicze wymieniłem i ciągle to samo, na próbę zwarłem ten bezpiecznik i też bez zmian. Jaka może być tego przyczyna ? Dodaję prosty schemat.
Tak jak w temacie, silniczek nierówno się kręci, zwalnia, przyspiesza, aż w końcu zwalnia na tyle, że wyłącza się termostat. "Na sucho" podłączyłem silniczek do baterii 3,6V i chodzi wzorowo, diody prostownicze wymieniłem i ciągle to samo, na próbę zwarłem ten bezpiecznik i też bez zmian. Jaka może być tego przyczyna ? Dodaję prosty schemat.