Witam. Mam problem który mnie irytuje przed zimą.
Nie działa mi spryskiwacz na szybę ani przód ani tył. Uprzedzam, że pompka działa na 100%, bezpieczniki są ok a "przyciągając" manetkę słychać pykanie jakiegoś przekaźnika i oczywiście wycieraczki ruszają ale "szyba jest sucha".
Problem tymczasowo rozwiązałem przekładając kostkę spryskiwacza reflektorów xenon do pompki na szyby i po włączeniu świateł sprysk mam ale tylko na przednią szybę działa, po tym wnioskuję, że jednak jakiś sygnał do pompek dochodzi. Analogicznie przekręcając manetkę na (pryskanie na tył) działa mi tylko tył wycieraczka.
Gdzie powinienem szukać problemu? Manetka, przekaźnik (skleił się jakoś lub platynki nie stykają?) co i gdzie mam ewentualnie pomierzyć? Czy też może sprawy są bardziej zagmatwane (ta francuska elektronika?) .
Citroen C5 kombi rok 2003.
Za wszelkie sugestie i chęci pomocy z góry dziękuję.
Nie działa mi spryskiwacz na szybę ani przód ani tył. Uprzedzam, że pompka działa na 100%, bezpieczniki są ok a "przyciągając" manetkę słychać pykanie jakiegoś przekaźnika i oczywiście wycieraczki ruszają ale "szyba jest sucha".
Problem tymczasowo rozwiązałem przekładając kostkę spryskiwacza reflektorów xenon do pompki na szyby i po włączeniu świateł sprysk mam ale tylko na przednią szybę działa, po tym wnioskuję, że jednak jakiś sygnał do pompek dochodzi. Analogicznie przekręcając manetkę na (pryskanie na tył) działa mi tylko tył wycieraczka.
Gdzie powinienem szukać problemu? Manetka, przekaźnik (skleił się jakoś lub platynki nie stykają?) co i gdzie mam ewentualnie pomierzyć? Czy też może sprawy są bardziej zagmatwane (ta francuska elektronika?) .
Citroen C5 kombi rok 2003.
Za wszelkie sugestie i chęci pomocy z góry dziękuję.