logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Niedotrawione obszary na płytce po folii negatywowej - jak temu zaradzić?

bochnio 03 Paź 2014 01:36 1902 4
REKLAMA
  • #1 14010701
    bochnio
    Poziom 13  
    Posty: 136
    Pomógł: 6
    Ocena: 1
    Cześć,

    zacząłem robić płytki metodą folii światłoczułej. Doszedłem nawet do precyzji 0,3mm. Mam jednak ostatnio duży problem i to o dziwo przy... trawieniu.
    Sytuacja jest taka, że trawi mi się szybko (15-20min) 90% płytki i potem zostają mniejsze lub większe pola, których wytrawiacz za cho*erę nie chce ruszyć i płytka może leżeć tak i 2 godziny, aż ścieżki zaczną odchodzić... Próbowałem dłużej wywoływać, "chyba" pomogło (bo też były małe obszary niedotrawione i zwarcia między ścieżkami), ale cieńsze ścieżki schodzą...

    Szybki opis procesu:
    1. Papier 1000, odtłuszczam cifem, potem alkoholem polipropylenem.
    2. Na płytkę na mokro nakładam folię, wkładam w laminator - zero bąbli, perfekcyjnie.
    3. Naświetlam 15s na 8 żarówkach 8W z odległości około 15cm i wrzucam do ciemni.
    4. Wywołuję w sodzie kalcynowanej przez około 5 minut pocierając co jakiś czas wacikiem.
    5. Zmywam płytkę pod bieżącą wodą.
    6. Staram się trawić... wytrawiacz podgrzany - dwa naczynka, dolne z wrzątkiem itd.

    Dzięki za pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 14010804
    Steryd3
    Poziom 33  
    Posty: 1641
    Pomógł: 241
    Ocena: 301
    Jedyne co mi przychodzi do głowy-choć to w cale nie musi być ta przyczyna- to źle rozpuszczony wytrawiacz. Mnie się zdarzało, że płytka trawiła się 3 godziny zamiast 10 minut z tego właśnie powodu. Nierozpuszczone kryształki nadsiarczanu przylegały do miedzi i tworzyły trudno trawiącą się warstwę. Gdy wytrawiacz jest idealnie rozpuszczony w wodzie i odpowiednio ciepły takie rzeczy się nie zdarzają a trawienie przebiega dość szybko i z dobrym efektem. Możliwe, że to problem tego typu ale może być to cokolwiek innego.
    Jak wygląda u Ciebie proces trawienia- masz wytrawiarkę, poruszasz płytą w roztworze trawiącym podczas trawienia?
  • REKLAMA
  • #3 14011016
    bochnio
    Poziom 13  
    Posty: 136
    Pomógł: 6
    Ocena: 1
    No niestety, wytrawiacz jest dobrze rozpuszczony... pojęcia nie mam, może po wywołaniu trzeba czymś przejechać tą płytkę np alkoholem czy coś, ma ktoś podobne doświadczenia?
  • REKLAMA
  • #4 14011889
    andrzej55
    Poziom 37  
    Posty: 3000
    Pomógł: 306
    Ocena: 373
    Bardziej podejrzewam kiepską czystość warstwy miedzianej. Niestety, też miałem takie kwiatki i ratowałem się skrobiąc takie miejsca ostrą żyletką lub skalpelem w trakcie procesu trawienia(po wcześniejszym wypłukaniu). Było to dawno temu. Laminat w sklepach był dosyć drogi i nie miałem czasu i zbędnych funduszy na eksperymentowanie.
  • #5 14085705
    bochnio
    Poziom 13  
    Posty: 136
    Pomógł: 6
    Ocena: 1
    Problemem była słabej jakości maska. Żeby jej nie prześwietlić krótko naświetlałem, potem żeby z kolei taka słabo utwardzona nie spłynęła przy wywoływaniu też robiłem to dość krótko. Skutek był taki, że nadal na miedzy była dosłownie niewidoczna warstwa folii. Rozwiązanie:

    1. Naświetlam i wywołuję tak samo.
    2. Czyszczę płytkę patyczkiem do uszu tam gdzie nie ma ścieżek, spłukuję wodą, suszę.
    3. Znów naświetlam, tym razem około minuty.
    4. Między ścieżkami widać cienką warstwę folii, która wcześniej była gołym okiem niewidoczna.
    5. Znów wywołuję. Cienka warstwa schodzi, gruba, mocno utwardzona i tak zostaje.

    Efekt idealny.
REKLAMA