Koledzy pomożcie,
Nie jestem specem od elektronikiem, w życiu poepłeniłem kilka prościutkich płytek do róznych projektów DYI. Ale właśnie zepsułem 3 laminat śwaitłczuły i nie wiem o co kaman.
Robiłem to zawsze tak samo i raptem jest kupa.
Generalnie nie chce się trawić laminat śwaitłoczuły. Leży w nadsiarczanie 2 godziny i NIC się nie dzieje. Robię to według opisu na stronach.
- naświetlam około 10min, takim cusiem do paznokci chyba, dosyć długo bo przegnieciony wydruk przez pleksi, ale taki czas się sprawdzał wcześniej
- wywyłuje 45sekund @ 20C
- trawie w nadsiarczanie, 40C, (pilnuje tej temperatury). świeżo rozrobiony roztwór zgodnie z opisem na opakowaniu 100g na 0,5L wody.
ścieżki wywołane i ładnie widoczne.
I NIC. 2h może leżeć w nadsiarczanie i nie drgnie. Przebieg ścieżek jest wywołany i wyraźnie widoczny. Na oko tak samo jak zawsze w przeszłości. Tak jakby emulsja śwaitłoczuła blokowała dostęp do miedzi zupełnie i się w roztworze nie trawiła. Jak poleży przez noc to wytrawi, ale wtedy ścieżki nie do uzycia. Identycznie robiłem wszystko pare dni temu i wyszło super, tylko idiota wydruk położyłem po ciemku odwrotnie.
O co może chodzić? Za słabo naświetlone?
Nie jestem specem od elektronikiem, w życiu poepłeniłem kilka prościutkich płytek do róznych projektów DYI. Ale właśnie zepsułem 3 laminat śwaitłczuły i nie wiem o co kaman.
Robiłem to zawsze tak samo i raptem jest kupa.
Generalnie nie chce się trawić laminat śwaitłoczuły. Leży w nadsiarczanie 2 godziny i NIC się nie dzieje. Robię to według opisu na stronach.
- naświetlam około 10min, takim cusiem do paznokci chyba, dosyć długo bo przegnieciony wydruk przez pleksi, ale taki czas się sprawdzał wcześniej
- wywyłuje 45sekund @ 20C
- trawie w nadsiarczanie, 40C, (pilnuje tej temperatury). świeżo rozrobiony roztwór zgodnie z opisem na opakowaniu 100g na 0,5L wody.
ścieżki wywołane i ładnie widoczne.
I NIC. 2h może leżeć w nadsiarczanie i nie drgnie. Przebieg ścieżek jest wywołany i wyraźnie widoczny. Na oko tak samo jak zawsze w przeszłości. Tak jakby emulsja śwaitłoczuła blokowała dostęp do miedzi zupełnie i się w roztworze nie trawiła. Jak poleży przez noc to wytrawi, ale wtedy ścieżki nie do uzycia. Identycznie robiłem wszystko pare dni temu i wyszło super, tylko idiota wydruk położyłem po ciemku odwrotnie.
O co może chodzić? Za słabo naświetlone?