Jak Kol. wyżej : szczelność od dołu, podejścia przewodów, ale to raczej zaniedbania instalatorów (brak zaślepek, "wygryzione" byle jak "otwory" pod przewody. Niestety niektóre napędy (np. came) mają bardzo duże , nieregularne otwory od dołu napedu i największym zagrożeniem sa myszy., które ogryzają przewody z izolacji. Warto dorobić dużą blachę ( oryginalna nie spełnia roli w uszczelnieniu) pod spód napędu z jednym dużym dławikiem, lub dwoma mniejszymi.
I później klienci sie dziwią dlaczego oferty montażu różnią sie o 200-300 zł za ten sam sprzet?
Jedni dają białe kabelki alarmowe prosto w ziemię, a nawet pod kostke, a inni kable ziemne, żelowane w rurkach/peszlach z możliwością późniejszej wymiany.
Jedni montują skrzydłówki w klinkierze na plastikowe koszulki do kołów, a inni na dedykowany klej montażowy lub kotwy chemiczne.
Ostatnio widziałem zasilanie lampy 230V skrętką UTP i to puszczone przez nie ogradowany otwór w profilu stalowym. Ręce opadają.