Witam
Zakupiłem ostatnio pralkę marki Hotpoint. Jest przebicie na bęben i na obudowę (gdy dotknę to kopie). Zadzwoniłem do serwisu i powiedziano mi ze to pewnie przez to, że nie ma uziemienia. Fakt - instalacja w mieszkaniu jest dosyć stara i w gniazdku nie ma bolca. I tu moje pytanie - czy mimo wszystko przebicie na pralce nie powinno występować i jest to także wada pralki? Czy jednak wina leży tylko po stronie instalacji elektrycznej? Jeśli to druga opcja to czy da się to jakoś naprawić bez wymiany całej instalacji elektrycznej?
Zakupiłem ostatnio pralkę marki Hotpoint. Jest przebicie na bęben i na obudowę (gdy dotknę to kopie). Zadzwoniłem do serwisu i powiedziano mi ze to pewnie przez to, że nie ma uziemienia. Fakt - instalacja w mieszkaniu jest dosyć stara i w gniazdku nie ma bolca. I tu moje pytanie - czy mimo wszystko przebicie na pralce nie powinno występować i jest to także wada pralki? Czy jednak wina leży tylko po stronie instalacji elektrycznej? Jeśli to druga opcja to czy da się to jakoś naprawić bez wymiany całej instalacji elektrycznej?