W moim Canonie S2 IS coś padło. Na wyświetlaczu czarno (widać tylko wskaźniki), w wizjerze czarno, aparat robi czarne zdjęcia. Poza tym wszystko wydaje się być sprawne. Byłem w serwisie. Za naprawę zaśpiewali 210 zł, więc zrezygnowałem, bo za tyle można ten model kupić w pełni sprawny, a nie ma gwarancji, że za chwilę coś znowu nie padnie. Oczywiście nie ujawnili mi wyniku diagnozy, więc nie wiem, co się schrzaniło.
Wyczytałem na forum, że to prawdopodobnie padnięta matryca.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic798468.html
W powyższym temacie piszą o modelu Canon S1, że w autoryzowanych serwisach wymieniają matryce za darmo, ale temat jest stary i nie dotyczy mojego modelu.
Rozkręcałem już aparat na części pierwsze, więc mógłbym sam podjąć się wymiany tej matrycy.
Pytania:
1. Czy rzeczywiście wymiana matrycy najprawdopodobniej załatwi sprawę?
2. Czy jest jakaś opcja na naprawę darmową w autoryzowanym serwisie Canona?
Wyczytałem na forum, że to prawdopodobnie padnięta matryca.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic798468.html
W powyższym temacie piszą o modelu Canon S1, że w autoryzowanych serwisach wymieniają matryce za darmo, ale temat jest stary i nie dotyczy mojego modelu.
Rozkręcałem już aparat na części pierwsze, więc mógłbym sam podjąć się wymiany tej matrycy.
Pytania:
1. Czy rzeczywiście wymiana matrycy najprawdopodobniej załatwi sprawę?
2. Czy jest jakaś opcja na naprawę darmową w autoryzowanym serwisie Canona?