Różna długość fali, czyli różne kolory światła inaczej przenikają przez materiały oraz są inaczej przez nas widziane (Czułość ludzkiego oka na daną długość fali). Np. światło IR (Infra Red) wnika głębiej niż inne barwy dzięki czemu efektywniej nagrzewa, ale za to ludzkie oko go nie widzi, dla tego światło podczerwone w formie lasera jest tak niebezpieczne (Nawet nie będziesz wiedział kiedy i od czego oślepłeś).
Jeśli chodzi ci o uszkodzenie modułu to nie stanie się tak. Gotowe moduły zwykle mają zabezpieczenie przeciw ESD więc diody podłączonej do modułu nie zabijesz. Co innego sama, goła dioda laserowa.
Co do wyglądu, zawsze można zrobić ładną obudowę, choć ładnie zlutowany układ wzbudzi większy podziw w klasie jeśli będzie na wierzchu.
Laser z nagrywarki. Tu jest ciężej, bo trzeba tą diodę wylutować, i przez jakiś czas jest narażona na ładunek ESD. Co do mocy takiego lasera, potrafią osiągać te 250mW. Mi się jeszcze nigdy nie udało wylutować takiej diody nie uszkadzając jej,

ale było to spowodowane tym ze te diody strasznie mocno siedzą w aluminiowych, malutkich radiatorkach, które uniemożliwiają umieścić je we właściwym radiatorze z kolimatorem.
Pozdrawiam
PS.
Artur k. napisał: Kolega mrowkarz nie bardzo wie co pisze i o czym pisze.- póki co uszkodził diodę zieloną i twierdzi że najlepsza jest czerwona. A uszkodził, bo... nie umiał poprawnie zasilić.
No tu jest nie dokładnie tak. Może napisałem to niezrozumiale. Diodę zielona faktycznie uszkodziłem (choć o tym nic nie pisałem), zapominając wyłączyć moduł, po czym dioda się przegrzała. Ten moduł za 80zł, był to moduł z czerwoną diodą laserową o mocy 250mW. Tu fakt, nie potrafiłem jej dobrze zasilić. Wcale nie twierdzę ze czerwona jest lepsza.

Tu kolega źle mnie zrozumiał.

Napisałem że łatwiej jest o laser czerwony z faktyczną mocą 250mW, niż o zielony o takiej samej mocy w tej cenie.

Jeśli naprawdę można poprzednie posty źle zrozumieć to przepraszam, wyżej wyjaśniłem. Wrócę do zasilania, nie wszyscy mają obok sklep z elementami elektronicznymi, nie wszyscy mają dostęp do odpowiedniego sprzętu. Tamten moduł miałem jakieś 3-4 lata temu. Lutownicę mam od gwiazdki roku poprzedniego

Teraz, jak miałbym zrobić zasilanie to na pewno o wiele więcej bym poczytał, i ewentualnie poprosił o wyjaśnienie/pomoc na elektrodzie