Seat ibiza, 2000r. 1.6sr B+G
Witam. Mam problem ze swoim seatem. Ostatnio zauważyłem że po przejechaniu około 20-30 km samochód zaczyna szarpać podczas przyśpieszania jak i podczas stabilnej jazdy. Dzieje się tak co jakieś 5-6 sek, natomiast podczas przyspieszania co 2-3 sekundy i ciężko mu jest wejść na wysokie obroty (3,5k). Dwa razy zdarzyło mi się że samochód mi zgasł podczas jazdy!!!. Ostatnio jak mi zgasł podczas jazdy słyszałem tylko jak 3 razy pikał. Samochód jest z gazem lecz dzieje się to także na benzynie. W samochodzie ostatnio była robiona adaptacja przepustnicy, wymieniane oleje. Druga sprawa, zauważyłem że zaraz po odpaleniu samochodu podczas zmiany biegów samochód zostaje na wyższych obrotach. Strasznie powoli je zmniejsza. Dzieje się to tak tylko przez chwilę, w okolicach 1km. Poźniej normalna stabilna jazda aż do momentu tego szarpania.
Miał ktoś może podobne problemy ze swoim autem ? Najbardziej mnie przeraża fakt że on gaśnie podczas jazdy. Te sytuacje gdzie mi zgasł na szczęscie były w nocy lecz boję się faktu że możne mi zgasnąć na mieście.
Pozdrawiam.
Witam. Mam problem ze swoim seatem. Ostatnio zauważyłem że po przejechaniu około 20-30 km samochód zaczyna szarpać podczas przyśpieszania jak i podczas stabilnej jazdy. Dzieje się tak co jakieś 5-6 sek, natomiast podczas przyspieszania co 2-3 sekundy i ciężko mu jest wejść na wysokie obroty (3,5k). Dwa razy zdarzyło mi się że samochód mi zgasł podczas jazdy!!!. Ostatnio jak mi zgasł podczas jazdy słyszałem tylko jak 3 razy pikał. Samochód jest z gazem lecz dzieje się to także na benzynie. W samochodzie ostatnio była robiona adaptacja przepustnicy, wymieniane oleje. Druga sprawa, zauważyłem że zaraz po odpaleniu samochodu podczas zmiany biegów samochód zostaje na wyższych obrotach. Strasznie powoli je zmniejsza. Dzieje się to tak tylko przez chwilę, w okolicach 1km. Poźniej normalna stabilna jazda aż do momentu tego szarpania.
Miał ktoś może podobne problemy ze swoim autem ? Najbardziej mnie przeraża fakt że on gaśnie podczas jazdy. Te sytuacje gdzie mi zgasł na szczęscie były w nocy lecz boję się faktu że możne mi zgasnąć na mieście.
Pozdrawiam.