franek07 napisał: z przebiegiem 75tys
to jest potwierdzony przebieg czy licznik tyle wskazuje ?
Auto to polski po-salon czy z zachodu zwiezione ?
franek07 napisał: Dopóki było ciepło (powyżej zera) to dłuższe postoje takie 24h i dłuższe mu nie przeszkadzały, a kontrolka świec żarowych nawet się nie zapalała.
znane są takie rpzypadki ale zazwyczaj powinna się zawsze zapalić sygnalizując sprawność układu
franek07 napisał: Kiedy temperatura spadła do zera i lekko poniżej w nocy to kontrolka świecy żarowej błyśnie na ułamek sekundy a rozruch jest trudniejszy.
i to może być problem bo w miarę spadku temperatury powinno z automatu wydłużać czas grzania świec
franek07 napisał: Ostatnio kręciłem dwa razy po kilka sekund zanim zapalił.
no takie są właśnie objawy tego co opisałem powyżej
franek07 napisał: Potem jest już wszystko ok
co wskazuje że z silnikiem, ogólną kondycją nie jest jeszcze tak źle
franek07 napisał: Martwi mnie to że problem jest przy zerze C ,co będzie jak temperatura spadnie niżej.
będziesz co rano zakręcał na śmierć akumulator i rozrusznik
Na początek sprawdź to co najprostsze czyli bezpieczniki odpowiedzialne za grzanie świec, za działanie przekaźnika od grzania świec. Czy całe, niespalone.
Potem wypadałoby sprawdzić czy przekaźnik świec jest ok a to najlepiej sprawdzić mając drugie identyczne auto które bezproblemowo odpala - podmienić na jedną noc i zobaczyć rano objawy - porównać czy coś się zmieniło czy "dawca" ma gorzej z odpaleniem. Wówczas mamy winowajcę. Jeżeli to nie pomoże lecimy dalej: sprawdzić czy wszystkie świece żarowe są sprawne - jeżeli któraś spalona - wymienić wszystkie na nowe. Na szybko miernikiem sprawdzisz czy nie spalone ale powinno się je wyjąć i zmierzyć oporność każdej osobno bo mogą być spore rozbieżności - wówczas diagnoza jak wyżej - wszystkie do wymiany na nowe.