Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4 B5 V6 2,8 30V ACK - Niemożliwy rozruch, brak kompresji?!

01 Sty 2015 17:39 2118 13
  • Poziom 19  
    Witam.

    Dziś chciałem wziąć auto i pojechać.
    Wkładam kluczyk, rozrusznik zakręcił silnikiem i nagle... Wydaje jednolity dźwięk, charakterystycznie wyje, jakby sprzęgło (bendiks) nie zaskoczyło na koło zamachowe.

    Szybka próba - zapiąłem bieg, puściłem sprzęgło i spróbowałem. Rozrusznik stara się ruszyć samochodem.
    Jest dokładnie tak, jakby silnik nie stawiał żadnego oporu rozrusznikowi podczas uruchamiania. Po prostu jednolity dźwięk rozrusznika, silnik ani nie prychnie.

    Co to może być? Na co zwrócić uwagę? Dlaczego to stało się tak nagle?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 27  
    Zajrzyj do paska rozrządu.
  • Poziom 19  
    Sugerujesz że mógł spaść?
    Dziś już tego nie zrobię, bo jest za ciemno. Zresztą i tak nie zrobię, bo to kupę roboty w tym silniku.
  • Poziom 33  
    Wystarczy zerknąć, czy jest. Spaść raczej nie, jeśli już to "zniknąć" , czyli pęknąć. :P
  • Poziom 19  
    W tym silniku akurat to dość trudne, bo rozrząd jest mocno upchany. Mimo to spróbuję, może jest jakaś szpara.
    Choć nie wydaje mi się to prawdopodobne, bo pasek ma nie więcej niż 30k km, i był przyzwoitej firmy (contitech)

    Zerknę jutro!
  • Relpol przekaźniki
  • Moderator Samochody
    Może być nawet oryginał, wszystko zależy od stanu silnika, wycieków różnego rodzaju i od mechanika który ten pasek zakładał, oraz reszty elementów po których pasek się porusza.

    Może okazać się ze masz tylko uszkodzony rozrusznik.
  • Poziom 19  
    Rozrusznik wstępnie wykluczam, bo był wymieniany w październiku (Uszkodzona kostka stacyjki doprowadziła do wspólnej pracy rozrusznika i silnika*), poza tym zostawiając auto na biegu i próbując uruchomić auto się porusza, jak zaznaczyłem w pierwszym poście.

    To było dosłownie - dwa, trzy obroty, silnik już miał zapalić, i nagle rozrusznik wyje, silnik stoi.


    * W porządnym samochodzie rozrusznik jest odcinany jak tylko silnik pójdzie w ruch. Tak było w Polonezie i Ładzie Nivie.
  • Moderator Samochody
    No to jak Rozrusznik wyje a silnik stoi to znaczy ze co? Odpadł od silnika?

    Pomyśl, brak mu sprzęgu który jest realizowany przez bendiks.
  • Poziom 19  
    domex32 napisał:
    No to jak Rozrusznik wyje a silnik stoi to znaczy ze co? Odpadł od silnika?

    Pomyśl, brak mu sprzęgu który jest realizowany przez bendiks.


    Cytat:
    poza tym zostawiając auto na biegu i próbując uruchomić auto się porusza, jak zaznaczyłem w pierwszym poście.


    Jedyneczka, puszczamy sprzęgło, kręcimy rozrusznikiem, auto jedzie.
  • Moderator Samochody
    To się zdecyduj co jest nie tak.

    Sprawdź pasek, czy ma wszystkie zęby, jak jest na miejscu.
  • Poziom 19  
    No i mamy odpowiedź.

    Moje domysły odnośnie braku kompresji okazały się totalnie błędne - ten silnik (rozrusznik) po prostu tak brzmi w momencie rozruchu - odgłos jest jednostajny, i nie przypomina zupełnie starych silników czterocylindrowych

    Przyczyną był brak paliwa w układzie wtryskowym.

    Zostały sprawdzone - pompa paliwa, bezpiecznik, przekaźnik, test wyjść w programie VAG powodował cyknięcie przekaźnika i pojawienie się napięcia na pompie.
    Przy kolejnej próbie kręcenia silnikiem z wciśniętym pedałem gazu silnik zaczął zagadywać, zapalił na kilku garnkach, a potem zagadał w pełni.


    Aktualnie jestem po jeździe próbnej - samochód normalnie odpala czy ciepły czy zimny, płynnie rozwija moc, i nie przerywa.

    Prawdopodobnie się zapowietrzył, nie było czuć zapachu mieszanki przy próbie uruchomienia. To podobno częsta przypadłość przy nagłych zmianach temperatury.


    Dziękuję za pomoc!
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Sprawdź przekaźnik pompy paliwa, jak tam ok, rozgladaj się za drugą pompą paliwa, bo problem powróci szybciej niż myślisz, zapowietrzenie benzyniaka jest nie możliwe.
  • Poziom 19  
    Podczas tankowania po 'awarii' przy odkręcaniu korka wlewu paliwa było słychać syk wypadającego z baku powietrza.
    Poza tym pistolet podczas tankowania bardzo często 'wybijał'

    Przekaźnik pompy włączony testem wyjść przez interfejs obd reagował odpowiednio, i napięcie zmierzone na pompie również było prawidłowe.
    Pompa nie była jakoś specjalnie ciepła po 30 min przejażdżce.

    Zrobię tak jak mówisz.

    Dzięki za pomoc!
  • Moderator Samochody
    Wiesz ze ona może pracować poprawnie, ale to że nie mogłeś odpalić mogło być spowodowane tym iż zawiesiły się np szczotki w pompce, których już nie wiele zostało, i przy kolejnym starciu szczotek pompa może nie ruszyć, i zostaniesz z ręką w nocniku, gdzieś na środku polski ;], wtedy może pomóc terapia wstrząsowa w zbiornik paliwa, pompa może ruszyć.