Witajcie !
Piszę posta z nadzieją że ktoś mi pomoże zrozumieć co tak właściwie stało się kilka chwil temu z moją płytą indykcyjnej i czy uszkodzenie powstało z mojej winy czy też mogła to być jakaś wada, bo nie udało mi się znaleźć w internecie opisu nawet podobnej sytuacji.
Do rzeczy:
Płyta czysta.
Gotowanie ziemniorów w (nienowym, sprawdzonym) garnku.
Na początku gotowania (podgrzewania) był boost.
Delikatne kipienie (nie wiem cz zdążyłem już wtedy zmniejszyć moc pola) i szybka reakcja w celu ściągnięcia garnka z płyty.
W tym momencie poczułem że garnek przywarł do płyty. Pociągnąłem, chrupnęło cichutko, garnek odłożyłem i wziąłem myjak żeby delikatnie pościerać szumowiny z gotowania.
I klops.
Zaraz obok miejsca w którym woda wykipiała i wlała się pod garnek, widnieje okrągłe zagłębienie o średnicy ok 8mm i głębokości 1mm. Emalia z odpowiedniego miejsca na spodzie garnka nienaruszona, ale ślad jest (nie próbowałem jeszcze czyścić). Obok - drobinki szkła.
Czy możliwe że było tam jakieś małe zanieczyszczenie które się się stopiło i przy kipieniu zahartowało i spowodowało uszkodzenie szkła gdy zabrałem garnek ?
A jak nie to co ? Taka pierdoła i klocek w plecy ;( ?
Piszę posta z nadzieją że ktoś mi pomoże zrozumieć co tak właściwie stało się kilka chwil temu z moją płytą indykcyjnej i czy uszkodzenie powstało z mojej winy czy też mogła to być jakaś wada, bo nie udało mi się znaleźć w internecie opisu nawet podobnej sytuacji.
Do rzeczy:
Płyta czysta.
Gotowanie ziemniorów w (nienowym, sprawdzonym) garnku.
Na początku gotowania (podgrzewania) był boost.
Delikatne kipienie (nie wiem cz zdążyłem już wtedy zmniejszyć moc pola) i szybka reakcja w celu ściągnięcia garnka z płyty.
W tym momencie poczułem że garnek przywarł do płyty. Pociągnąłem, chrupnęło cichutko, garnek odłożyłem i wziąłem myjak żeby delikatnie pościerać szumowiny z gotowania.
I klops.
Zaraz obok miejsca w którym woda wykipiała i wlała się pod garnek, widnieje okrągłe zagłębienie o średnicy ok 8mm i głębokości 1mm. Emalia z odpowiedniego miejsca na spodzie garnka nienaruszona, ale ślad jest (nie próbowałem jeszcze czyścić). Obok - drobinki szkła.
Czy możliwe że było tam jakieś małe zanieczyszczenie które się się stopiło i przy kipieniu zahartowało i spowodowało uszkodzenie szkła gdy zabrałem garnek ?
A jak nie to co ? Taka pierdoła i klocek w plecy ;( ?