Witam!
Od pewnego czasu posiadam laptopa Toshiba Satellite A300-1MT. Komputer kupiłem z kilkoma usterkami, które sukcesywnie eliminuję. Jego obecna konfiguracja to:
- CPU zmienione z Pentium Dual Core T3200 na procesor pasujący do podstawki, z tym samym TDP, Core2Duo T9600
- HDD zmienione na dysk SSD pod SATA2
- dwie kości RAM Samsunga po 2 GB, DDR2 800 MHz
- reszta jak w linku do strony producenta powyżej
Wszystkie wkładane przeze mnie do laptopa rzeczy są sprawne, testowane. Komputer jest czysty w środku, posiada odpowiednie chłodzenie. Kupiłem go z następującymi usterkami: brak baterii, niedziałające jedno złącze USB, uszkodzone gniazdo audio (podano mu sygnał o dużym wzmocnieniu na wejście mikrofonowe) - używam zewnętrznego interfejsu USB.
Obecnie siadła także bateria na MOBO, więc każde odłączenie od prądu powoduje konieczność ustawienia daty w BIOSie od nowa. Przez 80% czasu laptop stoi w miejscu podłączony do gniazdka.
Na kablu zasilającym zauważyłem dwa małe pęknięcia w izolacji, które natychmiast domowym sposobem owinąłem taśmą.
Obecnie zainstalowany oryginalny Win8 PRO x64. Wcześniej komputer chodził na Win7 w wersjach 32 i 64 bit, dla porównania wydajności. Win8 jak do tej pory najlepiej.
Jakie są z Toshibą problemy?
- system sam zmienia mi godzinę, czasami datę, pomimo tego, że komputer podłączony jest do prądu i w BIOSie wszystko się zgadza
- po przeniesieniu komputera z miejsca i ponownym podłączeniu, zdarza się, że niektóre funkcje Windowsa nie startują, a ja przez to nie mogę włączyć wielu programów; uruchomienie w takim stanie Chrome zajmuje mu nawet kilka minut; co ciekawe część aplikacji chodzi bez zarzutu, tak samo cały interfejs Windows
- windows media player przy odtwarzaniu pliku bardzo często zawiesza się, tj. mam playback, ale nie mogę przewijać, zmieniać ustawień a nawet wyłączyć programu
- komputera używam do domowej produkcji muzyki, wiem, że programy których używam są wymagające, ale w tej konfiguracji spokojnie powinienem obsłużyć typowe sesje (FL Studio, Ableton, NI Massive, Guitar Rig), tymczasem przy odtwarzaniu na sterownikach ASIO co chwila przerywa się playback i słychać szum biały, czasem bez restartu całego silnika audio nie przestaje syczeć; znajomy na podobnym sprzęcie bez problemu zapina te same wirtualne instrumenty i nic takiego się nie dzieje
Wszystkie te objawy występują na dowolnie zainstalowanym przeze mnie systemie. Nie jest to więc kwestia Win8, na poprzednich kompilacjach było dokładnie tak samo. Sterowniki aktualne. Nie jestem początkującym "komputerowcem".
Moje podejrzenia to: dysk twardy (na HDD było tak samo, ale SSD kupiłem używane), zasilanie, zwarcie na MOBO (?)
Wszelkie interpretacje i podpowiedzi, sugestie testów, będą mile widziane. Pomocy!
Od pewnego czasu posiadam laptopa Toshiba Satellite A300-1MT. Komputer kupiłem z kilkoma usterkami, które sukcesywnie eliminuję. Jego obecna konfiguracja to:
- CPU zmienione z Pentium Dual Core T3200 na procesor pasujący do podstawki, z tym samym TDP, Core2Duo T9600
- HDD zmienione na dysk SSD pod SATA2
- dwie kości RAM Samsunga po 2 GB, DDR2 800 MHz
- reszta jak w linku do strony producenta powyżej
Wszystkie wkładane przeze mnie do laptopa rzeczy są sprawne, testowane. Komputer jest czysty w środku, posiada odpowiednie chłodzenie. Kupiłem go z następującymi usterkami: brak baterii, niedziałające jedno złącze USB, uszkodzone gniazdo audio (podano mu sygnał o dużym wzmocnieniu na wejście mikrofonowe) - używam zewnętrznego interfejsu USB.
Obecnie siadła także bateria na MOBO, więc każde odłączenie od prądu powoduje konieczność ustawienia daty w BIOSie od nowa. Przez 80% czasu laptop stoi w miejscu podłączony do gniazdka.
Na kablu zasilającym zauważyłem dwa małe pęknięcia w izolacji, które natychmiast domowym sposobem owinąłem taśmą.
Obecnie zainstalowany oryginalny Win8 PRO x64. Wcześniej komputer chodził na Win7 w wersjach 32 i 64 bit, dla porównania wydajności. Win8 jak do tej pory najlepiej.
Jakie są z Toshibą problemy?
- system sam zmienia mi godzinę, czasami datę, pomimo tego, że komputer podłączony jest do prądu i w BIOSie wszystko się zgadza
- po przeniesieniu komputera z miejsca i ponownym podłączeniu, zdarza się, że niektóre funkcje Windowsa nie startują, a ja przez to nie mogę włączyć wielu programów; uruchomienie w takim stanie Chrome zajmuje mu nawet kilka minut; co ciekawe część aplikacji chodzi bez zarzutu, tak samo cały interfejs Windows
- windows media player przy odtwarzaniu pliku bardzo często zawiesza się, tj. mam playback, ale nie mogę przewijać, zmieniać ustawień a nawet wyłączyć programu
- komputera używam do domowej produkcji muzyki, wiem, że programy których używam są wymagające, ale w tej konfiguracji spokojnie powinienem obsłużyć typowe sesje (FL Studio, Ableton, NI Massive, Guitar Rig), tymczasem przy odtwarzaniu na sterownikach ASIO co chwila przerywa się playback i słychać szum biały, czasem bez restartu całego silnika audio nie przestaje syczeć; znajomy na podobnym sprzęcie bez problemu zapina te same wirtualne instrumenty i nic takiego się nie dzieje
Wszystkie te objawy występują na dowolnie zainstalowanym przeze mnie systemie. Nie jest to więc kwestia Win8, na poprzednich kompilacjach było dokładnie tak samo. Sterowniki aktualne. Nie jestem początkującym "komputerowcem".
Moje podejrzenia to: dysk twardy (na HDD było tak samo, ale SSD kupiłem używane), zasilanie, zwarcie na MOBO (?)
Wszelkie interpretacje i podpowiedzi, sugestie testów, będą mile widziane. Pomocy!