Witam. Kupiłem dzisiaj mig 190 II magnum.
Na razie mam paczkę elektrod bester rutylowch, które zostały mi jeszcze od spawarki dedra z castoramy.
Co do samej spawarki dzisiaj opiszę spawanie metodą MMA - miałem wcześniej dedrę inverter desi 199IGBT z castoramy. Pękł mi bagażnik w rowerze - okrągły pręt. Wziąłem magnuma i tam, gdzie dedra smarkała i dało się jedynie glutów narobić wziąłem magnuma elektrodę i wyszedł bardzo dobry spaw z dobrym przetopem na tym samym amperażu co w dedrze. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony w porównaniu do dedry spaw jest o nie bo lepszy ! na tej samej elektrodzie. Nie klei się nie smarka i jest przetop. Na początku tylko miałem problem z zajarzeniem łuku i się przylepiła, ale może dlatego, że już dawno nie spawałem.
Cóż w komplecie szkoda, że jest tylko jedna dysza. trzeba dokupić - warto pamiętać jak będziecie brali ją w sklepie. Negatywnie zaskoczył mnie uchwyt mb15. Dysza główna klekotała i obijała się o dyszę wewnętrzną służącą do podawania drutu. Jutro jadę z tym uchwytem mam nadzieję, że wymienią, bo jeszcze nie spawałem na nim. Kupiłem drut samoosłonowy 1kg za 45zł i jutro będę sobie lepił centrownicę do kół rowerowych. Co do jakości migomatu w tej spawarce napisze opinię za kilka dni. W tej spawarce dość trudno jest zgasić łuk, trzeba mieć na prawdę trzęsące się łąpy, a w dedrze to mimo, że inverter to była tragedia.