Witam. Ostatnio miałem problem z zamkiem bagażnika (po otworzeniu zdalnie samochodu, zamek bagażnika raz się otwierał raz zamykał sam z siebie). Zdemontowałem i tak:
-zamek jest ok. łącząc styki "na krótko" w kostce zamek działa poprawnie
-przycisk otwierania bagażnika był pęknięty i prawdopodobnie dostała się tam woda która ingerowała w styk.
Wyczyściłem przycisk, zalałem WD40 i uszczelniłem tak żeby nie dostawała się woda. Sprawdzając poprawiony przycisk pod miernikiem działał prawidłowo. Łącząc styki w kostce zamek działał.
Niestety. Chcąc wpiąć zrobiony przycisk do kostki w chwili wpięcia, zamek dostaje sygnał i działa jednorazowo nawet bez przyciskania, natomiast na przycisk wogole nie reaguje.
Już nie mam siły gdzie może leżeć problem? Przycisk jest ok i zamek też. Sprawdzę jeszcze dzisiaj na innym przycisku... Ktoś ma jakieś pomysły?
Kilka zdjęć pokazujących przycisk i gumową nakładkę:

-zamek jest ok. łącząc styki "na krótko" w kostce zamek działa poprawnie
-przycisk otwierania bagażnika był pęknięty i prawdopodobnie dostała się tam woda która ingerowała w styk.
Wyczyściłem przycisk, zalałem WD40 i uszczelniłem tak żeby nie dostawała się woda. Sprawdzając poprawiony przycisk pod miernikiem działał prawidłowo. Łącząc styki w kostce zamek działał.
Niestety. Chcąc wpiąć zrobiony przycisk do kostki w chwili wpięcia, zamek dostaje sygnał i działa jednorazowo nawet bez przyciskania, natomiast na przycisk wogole nie reaguje.
Już nie mam siły gdzie może leżeć problem? Przycisk jest ok i zamek też. Sprawdzę jeszcze dzisiaj na innym przycisku... Ktoś ma jakieś pomysły?
Kilka zdjęć pokazujących przycisk i gumową nakładkę: