witam męcze zasilacz już dwa dni i nic... problem jest następujący: przy pracy jałowej sygnał PG jest, natomiast po obciążeniu znika, obciążam zarówno jedną gałąź jak i wszystkie naraz prąd z każdej około 1A napewno go nie przeciążam, wymieniłem LM393, TL494 nic to nie dało, przy podmianie TL-a na inny egzemplarz wogóle nie miłem PG cały czas zero, sprawdziłem wszystkie tranzystory te od PG wszystkie diody (tranzystory podmieniałem) elektrolity wporządku, rzadnych śmieci nawet pod obciążeniem na żadnej z gałęzi zasilanie TL-a 17 V standby - 5V
zasilacz jest nie standardowy - tzn wielkość płytki tak około 2/3 standardowego, oporniki smd na całości, częśc przewlekane, transformatorki trzy, przetwornica standby na transoptorze, tranzystor w niej unipolarny, niemam na jego temat rzadnych danych oprócz mocy - niemam obudowy a klijent nie napisał co to było... tak więc podobno ma on mieć 250W, strona wtórna uboga bardzo, układ PG zrobiony jak już pisałem na LM393 i czterech tranzystorach, nigdzie niema TL431, płytka nie wypalona ogólnie w dobrym stanie, działa dobże moc oddaje taką jak powinien ale niema tego nieszczęsnego POWER GOOD, właściwie niewiele rzeczy tu zostało ( w PG ) których nie wymieniłem a on się zachowuje tak jak na początku, teraz może cośna temat moich spostrzerzen, kontrola napięć chyba działa, tak samo zabezpiecznie przeciwzwarciowe (odczep na trafie) nie powoduje braku PG z tego co doszedłem wylutowująć pokolei tranzystory z PG problem stanowi napięcie na nodze 3 - skacze z 2,6 (jałowo) do 2,1 (przy obciążeniu, wtedy niema PG), z tego co wypatrzyłem w nocie katalogowej to napięcie tam zależeć będzie od dwóch komparatorów których wejścia to noga 2,3 i 15,16 nóżki 2,3 służa do stabilizacji napięcia 5V i tu jest wszystko ok na obudwu po 2,5V jedno z dzielnika, drugie ze sprzężenia, natomiast nogi 15 i 16 mnie zdziwiły .. jedna jest podlączona do napiecia referencyjnego 5V druga natomiast do zasilania układu scalonego tak na sztywno obydwie tak więc ten komparator raczej niewiele zmienie (chyba że się myle) niemam aktualnie aparatu więc niemoge zamieścić zdjęć... bardzo prosze o jakąś pomoc nie jest on jakiś "krytyczny" ale niechce kapitulowac:)
pozdrawiam Łukasz
zasilacz jest nie standardowy - tzn wielkość płytki tak około 2/3 standardowego, oporniki smd na całości, częśc przewlekane, transformatorki trzy, przetwornica standby na transoptorze, tranzystor w niej unipolarny, niemam na jego temat rzadnych danych oprócz mocy - niemam obudowy a klijent nie napisał co to było... tak więc podobno ma on mieć 250W, strona wtórna uboga bardzo, układ PG zrobiony jak już pisałem na LM393 i czterech tranzystorach, nigdzie niema TL431, płytka nie wypalona ogólnie w dobrym stanie, działa dobże moc oddaje taką jak powinien ale niema tego nieszczęsnego POWER GOOD, właściwie niewiele rzeczy tu zostało ( w PG ) których nie wymieniłem a on się zachowuje tak jak na początku, teraz może cośna temat moich spostrzerzen, kontrola napięć chyba działa, tak samo zabezpiecznie przeciwzwarciowe (odczep na trafie) nie powoduje braku PG z tego co doszedłem wylutowująć pokolei tranzystory z PG problem stanowi napięcie na nodze 3 - skacze z 2,6 (jałowo) do 2,1 (przy obciążeniu, wtedy niema PG), z tego co wypatrzyłem w nocie katalogowej to napięcie tam zależeć będzie od dwóch komparatorów których wejścia to noga 2,3 i 15,16 nóżki 2,3 służa do stabilizacji napięcia 5V i tu jest wszystko ok na obudwu po 2,5V jedno z dzielnika, drugie ze sprzężenia, natomiast nogi 15 i 16 mnie zdziwiły .. jedna jest podlączona do napiecia referencyjnego 5V druga natomiast do zasilania układu scalonego tak na sztywno obydwie tak więc ten komparator raczej niewiele zmienie (chyba że się myle) niemam aktualnie aparatu więc niemoge zamieścić zdjęć... bardzo prosze o jakąś pomoc nie jest on jakiś "krytyczny" ale niechce kapitulowac:)
pozdrawiam Łukasz