Próbuję naprawić zasilacz jak w temacie tak dla zabawy.
Uszkodzenia:
Po wymianie w/w elementów (tranzystor zastąpiony STP6NK60) słychać pisk, grzeje się ten tranzystor a szeregowo włączona żarówka się żarzy.
Po wymontowaniu TL494 i odłączeniu wszystkiego za trafem stand-by dalej piszczy...
Ciekawa jest sama konstrukcja zasilacza, jeszcze czegoś takiego nie widziałem, jest tylko jeden scalak – TL494, ale za to aż 10 tranzystorów KTC945.
Przetwornica stand-by zrobiona na tranzystorze 3NC60, ale na wyjściu transformatora stand-by jest też stabilizator KA7805 (w LC-B go niema).
Przetwornica ruszyła, przebicie miała jeszcze jedna dioda 1N4148 w jej pobliżu...
Niestety jeszcze gdzieś na wyjściu jest zwarcie, bo po włączeniu zasilacz piszczy, a napięcie w pierwszej chwili się pojawia po czym zaczyna spadać szybko do 0V.
Tzn +5 i +12V bo 5V SB jest już ok.
Tranzystory wyjściowe 2SC4106 są dobre.
Działa
przeoczyłem jedną wylutowaną do sprawdzenia diodę
Edit:
Podsumowując, doszczętnie spalona była przetwornica stand-by, kondensatory 330uF/10V (3 z 4 sztuk) oraz wejściowy mostek prostowniczy, poza tym w pozostałej części zasilacza uszkodzeń nie było, TL494 - sprawny.

Poprawiłem TONI_2003
Uszkodzenia:
Cytat:* Przebity tranzystor 3NC60 (przetwornica stand-by)
* Przerwa na rezystorze bezpiecznikowym 4R7 1W
* Stopiona (odparowała) noga rezystora 820R (, ale sam rezystor był dobry) w przetwornicy stand-by
* Przebite diody 1N4148 i 55C15
* Spalony rezystor 10k
* Rozdęte wszystkie kondensatory 330u/10V (linia 3.3V, stabilizator 5V-STB, linia -5V)
* Przebite dwie diody w mostku na wejściu.
Po wymianie w/w elementów (tranzystor zastąpiony STP6NK60) słychać pisk, grzeje się ten tranzystor a szeregowo włączona żarówka się żarzy.
Po wymontowaniu TL494 i odłączeniu wszystkiego za trafem stand-by dalej piszczy...
Ciekawa jest sama konstrukcja zasilacza, jeszcze czegoś takiego nie widziałem, jest tylko jeden scalak – TL494, ale za to aż 10 tranzystorów KTC945.
Przetwornica stand-by zrobiona na tranzystorze 3NC60, ale na wyjściu transformatora stand-by jest też stabilizator KA7805 (w LC-B go niema).
Przetwornica ruszyła, przebicie miała jeszcze jedna dioda 1N4148 w jej pobliżu...
Niestety jeszcze gdzieś na wyjściu jest zwarcie, bo po włączeniu zasilacz piszczy, a napięcie w pierwszej chwili się pojawia po czym zaczyna spadać szybko do 0V.
Tzn +5 i +12V bo 5V SB jest już ok.
Tranzystory wyjściowe 2SC4106 są dobre.
Działa
Edit:
Podsumowując, doszczętnie spalona była przetwornica stand-by, kondensatory 330uF/10V (3 z 4 sztuk) oraz wejściowy mostek prostowniczy, poza tym w pozostałej części zasilacza uszkodzeń nie było, TL494 - sprawny.
Poprawiłem TONI_2003