Moja mama ma problem z maszyną może dosyć starą ale w miarę dobrą ( łucznik typ 450 ).
Któregoś razu szyła na niej gdy z pedału ( stopki ) zaczął wydobywać się dym.
Dobraliśmy do niej drugi pedał gdyż byliśmy pewni że się uszkodził/spalił.
Jednak na tym drugim po pewnym czasie też czuć zapach spalenizny.
Wtedy w porę wyłączamy zasilanie.
Jednak zdarza sie tak, że nawet jak podłączona jest maszyna do sieci, to zaczyna sama szyć bez naciskania pedału.
Czy jest to problem z silnikiem ( tur 2 ) i należy go wymienić ?
Bo chyba nie możliwe, aby 2 pedały były uszkodzone
Któregoś razu szyła na niej gdy z pedału ( stopki ) zaczął wydobywać się dym.
Dobraliśmy do niej drugi pedał gdyż byliśmy pewni że się uszkodził/spalił.
Jednak na tym drugim po pewnym czasie też czuć zapach spalenizny.
Wtedy w porę wyłączamy zasilanie.
Jednak zdarza sie tak, że nawet jak podłączona jest maszyna do sieci, to zaczyna sama szyć bez naciskania pedału.
Czy jest to problem z silnikiem ( tur 2 ) i należy go wymienić ?
Bo chyba nie możliwe, aby 2 pedały były uszkodzone