Witajcie!
W swoich eksperymentach z odbiornikami hetero- i homodynowymi doświadczam kolejnej dziwnej rzeczy i nie wiem za bardzo skąd się to bierze oraz jak się tego pozbyć, więc prosiłbym o poradę bardziej doświadczonych kolegów...
Nazwałem to stacją "widmo" - rozgłośnia broadcastingowa AM (nadaje wiadomości lub jakąś muzykę - stąd wiem, że to broadcasting), która jest słyszana równo w całym paśmie 40m - niezależnie od tego jak kręcę gałką od zmiany częstotliwości odbiornika.
Czy to efekt złych filtrów wejściowych, czy może złej instalacji antenowej?
Dziwne jest jednak to, że siła sygnału nie zmienia się, a co więcej, nie słychać charakterystycznego pisku fali nośnej przy odbiorze stacji AM odbiornikiem SSB...
Dodam, że ten sam odbiornik (homodyna) przełączony na pasmo 80m odbiera prawidłowo (normalny szum i amatorskie stacje CW/SSB).
Podobny efekt (ale nie zawsze występujący) na paśmie 40m miałem w innym prototypie odbiornika z pojedynczą przemianą częstotliwości.
Czy może przyczyną jest to, że po przełączeniu na pasmo 40m odbiornik ma jakieś niekontrolowane wzbudzenie wewnątrz i nie reaguje już na kręcenie gałką, a tylko odbiera jedną stację, która akurat wypadła w pobliżu częstotliwości wzbudzenia?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie skąd to się wzięło...
Pozdrawiam,
syriusz
W swoich eksperymentach z odbiornikami hetero- i homodynowymi doświadczam kolejnej dziwnej rzeczy i nie wiem za bardzo skąd się to bierze oraz jak się tego pozbyć, więc prosiłbym o poradę bardziej doświadczonych kolegów...
Nazwałem to stacją "widmo" - rozgłośnia broadcastingowa AM (nadaje wiadomości lub jakąś muzykę - stąd wiem, że to broadcasting), która jest słyszana równo w całym paśmie 40m - niezależnie od tego jak kręcę gałką od zmiany częstotliwości odbiornika.
Czy to efekt złych filtrów wejściowych, czy może złej instalacji antenowej?
Dziwne jest jednak to, że siła sygnału nie zmienia się, a co więcej, nie słychać charakterystycznego pisku fali nośnej przy odbiorze stacji AM odbiornikiem SSB...
Dodam, że ten sam odbiornik (homodyna) przełączony na pasmo 80m odbiera prawidłowo (normalny szum i amatorskie stacje CW/SSB).
Podobny efekt (ale nie zawsze występujący) na paśmie 40m miałem w innym prototypie odbiornika z pojedynczą przemianą częstotliwości.
Czy może przyczyną jest to, że po przełączeniu na pasmo 40m odbiornik ma jakieś niekontrolowane wzbudzenie wewnątrz i nie reaguje już na kręcenie gałką, a tylko odbiera jedną stację, która akurat wypadła w pobliżu częstotliwości wzbudzenia?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie skąd to się wzięło...
Pozdrawiam,
syriusz