Od ponad roku jest problem z podnoszeniem tylnej osi. Na początku stosowałem patent z opuszczaniem "tyłka" blokowanie osi i poziomowanie. w ten sposób oś zostawała w górze.
Po zimie Nawet patent z opuszczaniem przestał działać. Nie miałem czasu żeby to naprawić i zrobiłem kilkanascie km z opuszczoną osią. Pewnego dnia oś odżyła sama ( włącznik podnoszenia był cały czas włączony ) ale już po skończonym kursie znowu wszystko padło.
Czytałem trochę forum i myślę chociaż nie jestem tego pewny, oś nie podnosi się ponieważ z bocznych poduszek nie schodzi ciśnienie.
Przejrzałem wszystkie kostki lelektryczne przy zaworze ecas i w jego pobliżu. Znalazłem jedną zupełnie skorodowaną ale nie mam pojęcia od czego ona jest :
Była tez i taka która dyndała nie podłączona , pod skrzynią biegów. Czy ma ona coś wspólnego z tylną osią ?
Obecnie patent z opuszczaniem znowu działa ale boje sie że za dzien lub dwa przestanie działać. Gdzie szukać usterki ?
Po zimie Nawet patent z opuszczaniem przestał działać. Nie miałem czasu żeby to naprawić i zrobiłem kilkanascie km z opuszczoną osią. Pewnego dnia oś odżyła sama ( włącznik podnoszenia był cały czas włączony ) ale już po skończonym kursie znowu wszystko padło.
Czytałem trochę forum i myślę chociaż nie jestem tego pewny, oś nie podnosi się ponieważ z bocznych poduszek nie schodzi ciśnienie.
Przejrzałem wszystkie kostki lelektryczne przy zaworze ecas i w jego pobliżu. Znalazłem jedną zupełnie skorodowaną ale nie mam pojęcia od czego ona jest :
Była tez i taka która dyndała nie podłączona , pod skrzynią biegów. Czy ma ona coś wspólnego z tylną osią ?
Obecnie patent z opuszczaniem znowu działa ale boje sie że za dzien lub dwa przestanie działać. Gdzie szukać usterki ?