helmud7543 napisał: Z podanych, niepełnych niestety danych, wynika, że najrozsądniejsza będzie kopia posektorowa. I to proponowałbym - profilaktycznie - zrobić na innym komputerze, jeśli to możliwe.
Jakby kolega czytał wątek, o kopii posektorowej mówimy już od 3 posta.
Cytat:
Pisze kolega, że DMDE nie radzi sobie z tym.
Nigdzie nie pisałem, że sobie nie radzi. Jednak na razie nie otrzymałem w pełni działającej kopii, ale nie wynika to z dmde.
Cytat: co do tego czym jest kopia posektorowa (a w zasadzie do czego służy). Kopiowanie surowych danych ma tą zaletę, że można go przerwać
Nie wchodząc w niepotrzebne szczegóły, sektor - najmniejsza logiczna jednostka na dysku, 512B. Wykonanie kopii posektorowej umożliwia stworzenie idealnej kopii dysku. Na tę chwilę więcej raczej nie potrzebuję wiedzieć.
Cytat: dysk w pewnym momencie zawiesza się - np: przy 9 % postępu licząc od początku do końca.
Mam to szczęście w nieszczęściu, że dysk podczas kopiowania danych nie wiesza się i nie muszę składać obrazu dysku z kawałków.
Cytat: MBR został zgrany? Tego wszystkiego nie wiemy.
kolega się dobrze bawi (jak sam napisał) ale nie czyta tego co ja napisałem. Pierwsze wykonane kopie dotyczyły tylko partycji systemowej. Po wykonaniu kopii MBR całość ruszyła, ale dalej są problemy. Dlatego teraz odtwarzam posektorowo cały dysk, aczkolwiek nie jest mi to na rękę. Partycja podstawowa na starym dysku miała 52GB co okazało się w dalszej perspektywie niewystarczające. Druga partycja miała 260GB. Dlatego chciałem otrzymać taką strukturę dysku, aby możliwe było po odzyskaniu działającego systemu i na koniec powiększenie partycji systemowej o kolejne 52GB z użyciem polecenia extend w diskpart, bez używania narzędzi typu paragon partition manager.
Cytat: To o co kolega prosi (podanie zbiorów uszkodzonych plików) robi checkdisk z przełącznikiem /r
Jednocześnie naprawiając (/r implikuje użycie /f) co jest dla mnie niedopuszczalne.
Cytat:
, być może zrobi to, zaprojektowany wprawdzie do dysków optycznych ale działający również z dyskami twardymi Isobuster
Potrzebuję narzędzia, które wykona sprawdzenie nie oglądając się na poziomy uprawnień w NTFS. Dlatego wszelkie narzędzia działające na poziomie plików odpadają.
Cytat: Co zrobisz jak padnie całkiem, a w raz z nim w niebyt odejdzie możliwość odzyskania danych warunkach domowych?
Jak padnie to kilka miesięcy danych pójdzie do kosza. Nie mam także żadnych gwarancji, że profesjonalny serwis odzyska więcej, zaś usługa na pewno będzie sporo kosztować. Po to staram się ratować zrobić kopię z poziomu Barta aby wykluczyć wszelkie niepotrzebne zapisy na tym dysku.
EDIT: Temat zamykam. Problem został rozwiązany (jak sądzę). Jak kolega helmud7543 oraz inni sugerowali, należało wykonać kopię całego dysku, a nie bawić się z partycjami i MBRem osobno. Plus ustawiłem bardzo dużą ilość powtórek (200 zamiast 3 - zdarzało się że odczyt sektoru zaskakiwał przy 190 powtórce). Dzięki temu ilość błędnie odczytanych sektorów spadła z 52 do 16. Nie wiem czy fakt, że system uruchamia się teraz normalnie jest wynikiem tego, że liczba błędnie odczytanych sektorów się zmniejszyła, czy może odtworzenia struktury poprzedniego dysku (dwie partycje primary), może jedno i drugie. Myślę, że wstawianie teraz SMARTa ze starego dysku nie ma już najmniejszego sensu.
W sprawie wątpliwości dotyczących dmde otworzyłem osobny wątek i nie ma sensu tutaj prowadzić tej dyskusji.
Pozdrawiam kolegów.