Mam pewien problem, związany z powstawaniem "majonezu" pod korkiem wlewu oleju do silnika.
Żaden płyn nie ubywa, możliwe, że jest troszkę mułowaty jak na 75KM 1.2. Zawsze pali od pierwszego razu. Olej był niedawno wymieniany, razem z płynem do chłodnicy. Auto ma krótkie przebiegi 1,5 km do pracy i "z" (nie zdąży się rozgrzać), ponadto 2x tygodniu zakupy też tu ok. 1 km.
Proszę o wskazówki co z tym zrobić, coś samemu, czy raczej do mechanika?
Żaden płyn nie ubywa, możliwe, że jest troszkę mułowaty jak na 75KM 1.2. Zawsze pali od pierwszego razu. Olej był niedawno wymieniany, razem z płynem do chłodnicy. Auto ma krótkie przebiegi 1,5 km do pracy i "z" (nie zdąży się rozgrzać), ponadto 2x tygodniu zakupy też tu ok. 1 km.
Proszę o wskazówki co z tym zrobić, coś samemu, czy raczej do mechanika?