Witam,
mam problem natury delikatnej. W domu siwy dym - wszedłem na teren mojej Pani i wziąłem się za pranie, oczywiście z nie najlepszym skutkiem. Po zaprogramowaniu i pobraniu wody przez pralkę dało się usłyszeć dość głośny i niepokojący dźwięk z bębna. Moja szybka interwencja pozwoliła na anulowaniu programu i wypompowaniu wody (Pani domu była szybsza i suszy mi głowę już druga godzinę). Bęben stoi w pozycji uniemożliwiającej otworzenie drzwiczek, niemożliwe jest też jego przesuniecie - drzwiczki skutecznie blokują manewry.
Serwis od pon do pt, więc dziś pozostaje mi nic innego jak kajać się przed Panią domu i ustalać taktykę na spotkanie z serwisantem. Pralka stosunkowo nowa i jest na gwarancji.
Moje pytanie brzmi co zrobić, aby zgłosić to w miarę skutecznie. Rozumiem, że może to być wina moja, ale czytałem też wiele opinii o Whirlpoolach i Polarach (domyślam się, że to to samo) i sytuacje takie zdarzają się bardzo często. Ludzie piszą o otwarciu się drzwiczek długo po rozpoczęciu prania (?!?!).
Pralka nie dała żadnych znaków o jakichkolwiek usterkach, nie dała znać o niedomkniętych drzwiczkach przed rozpoczęciem prania (w tej pralce jest w ogóle taka funkcja?).
Proszę o poradę, bo dzień długi, a ja dłużej nie wytrzymam tej domowej "suszarki".
mam problem natury delikatnej. W domu siwy dym - wszedłem na teren mojej Pani i wziąłem się za pranie, oczywiście z nie najlepszym skutkiem. Po zaprogramowaniu i pobraniu wody przez pralkę dało się usłyszeć dość głośny i niepokojący dźwięk z bębna. Moja szybka interwencja pozwoliła na anulowaniu programu i wypompowaniu wody (Pani domu była szybsza i suszy mi głowę już druga godzinę). Bęben stoi w pozycji uniemożliwiającej otworzenie drzwiczek, niemożliwe jest też jego przesuniecie - drzwiczki skutecznie blokują manewry.
Serwis od pon do pt, więc dziś pozostaje mi nic innego jak kajać się przed Panią domu i ustalać taktykę na spotkanie z serwisantem. Pralka stosunkowo nowa i jest na gwarancji.
Moje pytanie brzmi co zrobić, aby zgłosić to w miarę skutecznie. Rozumiem, że może to być wina moja, ale czytałem też wiele opinii o Whirlpoolach i Polarach (domyślam się, że to to samo) i sytuacje takie zdarzają się bardzo często. Ludzie piszą o otwarciu się drzwiczek długo po rozpoczęciu prania (?!?!).
Pralka nie dała żadnych znaków o jakichkolwiek usterkach, nie dała znać o niedomkniętych drzwiczkach przed rozpoczęciem prania (w tej pralce jest w ogóle taka funkcja?).
Proszę o poradę, bo dzień długi, a ja dłużej nie wytrzymam tej domowej "suszarki".