Edycja: Usunąłem schemat. Przy innym napięciu wejściowym układ źle wysterowywał MOSFET, a zabezpieczenie przeciwzwarciowe przestawało działać, przynajmniej w Spice tak to wyglądało. Krótko mówiąc wielka klapa.
Chciałem się podzielić projektem prostownika do ładowania akumulatorów.
Pomysł był taki, żeby wykorzystać układ CD4011 (4x bramka NAND) do sterowania pracą MOSFETa (z kanałem P).
Opis działania układu:
Stabilizator 7812 zasila układ CD4011 (zacisk Vdd_CD4011) - wówczas poziom przełączający stan bramki to dokładnie 1/2 napięcia za stabilizatorem - tj. 6V.
Dzielnik napięcia R2 i R3 ustawia punkt przełączania stanu bramki U1. U1 jest skonfigurowana jako bramka NOT. Dalej sygnał idzie na bramkę U2, która dodatkowo realizuje zabezpieczenie przeciwzwarciowe - w przypadku zwarcia elektrod napięcie zmierza do zera - wówczas zmieniany jest stan bramki.
Bramki U3 i U4 pracują również jako bramki NOT - odpowiadają one za diody LED tj. sygnalizatory cykli ładowania/nieładowania. R4 i C1 ustawiają opóźnienie czasowe dla włączenia/ wyłączenia cykli ładowania, żeby układ nie szalał w stanach przejściowych.
Regulacja układu sprowadza się do ustawienia przy pomocy potencjometru PR10k, punktu odłączania ładowania (na schemacie miejsce PR10k zostało zaznaczone pomiędzy rezystorami R2 i R3).
Projekt bardzo prosty, ale dzięki temu powinien śmigać aż miło
Sam go jeszcze nie zbudowałem, robiłem jedynie symulacje w Spice. Także proszę o ewentualne uwagi. Mam nadzieję, że się komuś przyda.
PS. Proszę nie patrzeć na konkretne modele D1 i M1 - po prostu takie miałem w Spice.
Chciałem się podzielić projektem prostownika do ładowania akumulatorów.
Pomysł był taki, żeby wykorzystać układ CD4011 (4x bramka NAND) do sterowania pracą MOSFETa (z kanałem P).
Opis działania układu:
Stabilizator 7812 zasila układ CD4011 (zacisk Vdd_CD4011) - wówczas poziom przełączający stan bramki to dokładnie 1/2 napięcia za stabilizatorem - tj. 6V.
Dzielnik napięcia R2 i R3 ustawia punkt przełączania stanu bramki U1. U1 jest skonfigurowana jako bramka NOT. Dalej sygnał idzie na bramkę U2, która dodatkowo realizuje zabezpieczenie przeciwzwarciowe - w przypadku zwarcia elektrod napięcie zmierza do zera - wówczas zmieniany jest stan bramki.
Bramki U3 i U4 pracują również jako bramki NOT - odpowiadają one za diody LED tj. sygnalizatory cykli ładowania/nieładowania. R4 i C1 ustawiają opóźnienie czasowe dla włączenia/ wyłączenia cykli ładowania, żeby układ nie szalał w stanach przejściowych.
Regulacja układu sprowadza się do ustawienia przy pomocy potencjometru PR10k, punktu odłączania ładowania (na schemacie miejsce PR10k zostało zaznaczone pomiędzy rezystorami R2 i R3).
Projekt bardzo prosty, ale dzięki temu powinien śmigać aż miło
PS. Proszę nie patrzeć na konkretne modele D1 i M1 - po prostu takie miałem w Spice.