Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Navi MFD + wzmak Soling i buczenia w subie

xmarek 25 Maj 2005 23:17 4375 6
  • #1 25 Maj 2005 23:17
    xmarek
    Poziom 16  

    Witam.
    Mam problem z wzmacniaczem. zamontowałem sobie wzmacniacz i podpiołem go po niskich do nawigacji MFD i buczy.
    teraz więcej o buczeniu. Buczy tylko wtedy jak włączy się radio. nie jest to buczenie związane z zapłonem z paracasilnika, wycieraczkami itd. nie jest to też problem wzmacniacza bo jak podam sygnał prosto z DVD to wszystki idzie super. Zastosowałem pożądne grube, pożądnie ekranowane kable chinche i buczenie dalje występuje. jest ono nie zależne od poziomu głośności. jak się ściszy na maksa to słychać tylko buczenie. jak sie słucha głośniej to ogóle nie słyszalne.
    teraz pytanie. Czy jakiś filtr na chincze pomoże??
    nigdy się z czymś takim nie spotkałem.
    chciałem podłaczyć po wysokich ale wzmak nie ma wejscia po wysokich. Może ktoś podeśle mi schemat ukłądu który z wyjścia głośnikowego zrobi niski sygnał który bym mógł zapodać na wzmacniacz. moz to pomoże.

    0 6
  • #2 27 Maj 2005 00:41
    Bejz
    Poziom 21  

    Czegoś nie rozumiem. Masz nawigację MFD. Do tego odtwarzacz DVD w autku i decydujesz się na wzmacniacz Sollig? Ludzie! Ile razy mam to montować to zastanawiam się czym mnie zaskoczy. A to piękne puknięcie przy włączeniu lub wyłączeniu, a tu piękny pisk startującej przetwornicy , alternator w głośniku itepe itede. Biorę karton - piękne zdjęcie Sollig 600W, wyjmuję wzmacniacz taki jak na zdjęciu ale już naklejka 400W aż się boję zaglądać do instrukcji (jeśli jest). Oszaleję. Jakbyś miał do wyboru 5 jednakowych egzemplarzy i mógł popróbować to może któryś by Ci zadziałał w miarę poprawnie. Moja rada: podłóż na jego miejsce jakiś inny w miarę markowy i jeżeli masz możliwość to fabrycznie nowy wzmacniacz. Na próbę, żeby wykluczyć wadę nawigacji. Te wzmaki są właśnie takie - NIEPRZEWIDYWALNE. Będziesz się denerwować, zjeździsz wszystkich znajomych elektryków, wysłuchasz milion wywodów na temat pętli masowych itp a wystarczy czasem dołożyć 100 złotych i kupić np Blaupunkta GTA 200 FLASH (299PLN - to chyba nie dużo) i cisza spokój ładny bas i żadnych zakłóceń.
    P.S.
    Dobra przejściówka z wyjścia głośnikowego na Chinch (rozprowadzana przez Audiocomplex z Poznania) z transformatorkami separującymi i regulacją poziomów kosztuje 69 pln więc czy jest sens?

    0
  • #3 27 Maj 2005 01:54
    xmarek
    Poziom 16  

    Ja wykluczam wzmacniacz bo jak już pisałem, że jak podam sygnał prosto z DVD to idzie idealnie, wiec albo problem jest w samej navi albo w połączeniu miedzy radiem a wzmakiem.
    A jeśli chodzi o SOLINGa to kosztował nowy 140 zł to jest dużo mniej niż najtańszy blaupunkt, a zdecydowałem się na niego ze względu na wielkość 11*27*5 cm i ma napędzać niewielki subwooferek 70 W. a jeśli chodzi o jakość to nic nie trzeszczy, nie puka, nie piszczy jeśli dostaje sygnał z DVD i narazie go tak używam, ale chciałbym aby z radia też działał.

    0
  • #4 27 Maj 2005 17:22
    xmarek
    Poziom 16  

    złaczyłem mase z obudowy radia z masą z wtyczki sygnałowej radia i buczenie ustało. dziwne, ale poskutkowało

    0
  • #5 29 Maj 2005 01:22
    freddd
    Poziom 15  

    Bejz napisał:
    .. i decydujesz się na wzmacniacz Sollig? Ludzie! Ile razy mam to montować to zastanawiam się czym mnie zaskoczy. A to piękne puknięcie przy włączeniu lub wyłączeniu, ...


    Mam wzmacniacz Soling, i rzeczewiscie przy włączaniu radia jest duże puknięcie z suba w bagażniku. Ale to nie dlatego że z radia idzie sygnał, bo te puknięcie jest nawet jak odłącze chinche, tylko wystarczy że zasilanie się do tego wzmacniacza podłączy.
    Natomiast pisków żadnych naszczęście nie mam.

    0
  • #6 29 Maj 2005 02:11
    raveland
    Poziom 28  

    to pukniecie jest bo to jest tani wzmacniacz w zmacniaczach lepszych wystepuje miekkie wlaczeinie czyli takie ze nie slyszysz zadnego pukniecia anie stukniecia

    0
  • #7 14 Paź 2009 21:22
    Nostus
    Poziom 12  

    Przepraszam że odkopuję ten temat. Ale mam wzmacniacz Soling SL-P109. Grał pięknie jak na tą klasę jakościową wzmacniacza. Ale pewnego dnia coś mu odbiło. Po kilku minutach grania wzmacniacz generuje dość silne strzały w głośniku. Można by je porównać do stanu podawania stałego napięcia na głośnik i szybkiego jego rozłączania. Membraną głośnika nieźle szarpie. Muzyki wtedy praktycznie nie słychać. Testowałem wzmacniacz na innym głośniku ( sporej mocy subwofer Blaupunkta) by wykluczyć ewentualne uszkodzenia samego głośnika i jest to samo. Objawy pojawiają się przeważnie po 5 minutach grania ale czasami pojawiają się od razu od samego włączenia. Nie jest w moim przypadku istotne w jakim położeniu jest potencjometr głośności wzmacniacza ani czy jest włączony filtr dolnoprzepustowy czy nie.
    Wewnątrz wzmacniacza po jego rozebraniu nie widać żadnych widocznych uszkodzeń. Nie dokonywałem jeszcze żadnych pomiarów wzmacniacza ze względu na chwilową niemożność korzystania z własnego warsztatu. Ma ktoś pomysł? Czyżby tranzystory stopnia końcowego sobie po prostu zaczynały "kluczować" pełne napięcie przetwornicy i podawały je na głośnik? Pomóżcie.

    0
  Szukaj w 5mln produktów