Witam jako, że laptop ten ma dosyć słabe chłodzenie i często w grach wentylator chodził na maxa poza tym ludzie narzekają na throttling pomyślałem, że być może procek z kartą są posmarowane jakąś słabą pastą termiczną. Czytałem kilka opinii na ten temat w necie. Poszedłem do sklepu komputerowego i kupiłem jakąś za 20 zł, sprzedawca zarzekał się że dużo lepsza. Sprawdziłem i na stronie producenta jest napiasane, że pasta nie przewodzi prądu, bo bałem się nadmiaru żeby nie wypłynęło na piny. Posmarowałem i okazało się że laptop działa o dziwo tak samo albo nawet lekko gorzej ! Tego samego dnia jeszcze grałem trochę by sprawdzić czy faktycznie jest gorzej czy się tylko wydaje, Następnego dnia włączam komputer a tu niespodzianka, windows 8.1 w ogóle nie widzi karty NVIDA GEFORCE GTX 860M , działa natomiast aktualnie na zintegrowanej INTEL. Nie ma jej w menedzerze urządzeń jest tylko Intel. Nie widzi jej dxdiag. W biosie jest tak mało opcji że nie ma jak sprawdzić
Podejrzewam, że niestety spaliłem kartę chociaż smarowałem nie raz procesory i wydawało mi się, że umiem to robić
Smarowałem obie rzeczy processor oraz gpu bo dostęp jest łatwy w tym laptopie.
Mam kilka pytań:
1) czy straciłem gwarancję ? ( dostęp do podzespołów jest łatwy: klapka od dołu i 7 śrubek a potem wszystko jak na dłoni) nie zerwałem żadnej plomby gwarancyjnej
2) czy ktoś ma jakiś pomysł jak można tą kartę sprawdzić czy faktycznie spalona
3) czy koszt naprawy prawdopodobnie przekroczy 1000zl ?
Podejrzewam, że niestety spaliłem kartę chociaż smarowałem nie raz procesory i wydawało mi się, że umiem to robić
Smarowałem obie rzeczy processor oraz gpu bo dostęp jest łatwy w tym laptopie.
Mam kilka pytań:
1) czy straciłem gwarancję ? ( dostęp do podzespołów jest łatwy: klapka od dołu i 7 śrubek a potem wszystko jak na dłoni) nie zerwałem żadnej plomby gwarancyjnej
2) czy ktoś ma jakiś pomysł jak można tą kartę sprawdzić czy faktycznie spalona
3) czy koszt naprawy prawdopodobnie przekroczy 1000zl ?