Witam, mam problem z projektem cewki tesli, w internecie wyczytałem że w projekcie powinno się uwzględnić pojemność elektryczną cewki w obwodzie wtórnym, niestety nie mogę znaleźć żadnego wzoru ani metody na obliczenie tego parametru Jeśli ktoś wie jak to zrobić byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
Cewka ma być zasilana prądem stałym z trafopowielacza z telewizora, zasilanie mam już gotowe, napięcie sądząc po iskrze to około 50 kV, natężenia nie znam, kondensator zrobiłem przekładając szybę folią aluminiową, ma 3,3 nF, zamiast toroidu zastosowałem kul plastikową obciągniętą folią aluminiową, pojemność to około 7,87 pF, cewkę też już wykonałem, jej indukcyjność to około 2 mH i jedyne co pozostało to uzwojenie pierwotne którego parametry trzeba dostosować do reszty części, zakładam że w nim pojemność można zaniedbać ?
Z trafopowielacza nie uzyskujesz raczej ponad 30kV, prędzej okolice 20-25kV. Zależy też z jakiego układu go zasilasz (co też dobrze byłoby wiedzieć). Oczywiście da się osiągać i ponad 50kV, ale to nie jest raczej "typowy" osiąg.
Po drugie, SGTC (cewka Tesli z iskiernikiem) zasilania z trafopowielacza to nie jest szczęśliwy pomysł. Przede wszystkim, w takim układzie trafopowielacze bardzo często się "palą" (SGTC "bije" po zasileniu przepięciami które bez problemu są wstanie zniszczyć wbudowany w FBT prostownik HV).
Ogólnie, to właściwie próbujesz zbudować DCTC. I pomiędzy trafopwielacz a cewkę należy dać specjalnie wykonany dławik służący do separacji obwodu rezonansowego od zasilania oraz dodatkowy kondensator zwierający prądy w.cz. by nie uszkodziły trafopowielacza, ale z praktyki - nawet mimo tego i tak będziesz co chwilę musiał montować nowy trafopowielacz.
No i nie licz na to, że cewka osiągnie wyładowania większe, niż 3-5cm.
Pojemność pierwotnego pomija się. Raz, że jest tak mała w porównaniu do pojemności kondensatora rezonansowego, że praktycznie nie ma znaczenia. Dwa, że pierwotne i tak musi być regulowane i trzeba ręcznie dostroić cewkę. Ogólnie, dostrojenie może być ciężkie - przy tak małej konstrukcji minimalna zmiana położenia odczepu na pierwotnym, czy nawet zbliżenie się do cewki jest w stanie ją rozstroić.
Tak małą elektroniczną cewkę Tesli można zbudować znacznie szybciej i prościej, unikając tego rodzaju komplikacji. Może zainteresuj się SSTC?
Jeśli zależność której użyłem, czyli 1,1mm=3kV (znalazłem ją na elektrodzie) jest prawidłowa to tak by to wychodziło, jeśli chodzi o przepalanie trafa, używałem już go do zasilania obwodu LC z iskiernikiem a następnie szukałem sygnału w radiu dzięki czemu znałem częstotliwość pojemność kondensatora i indukcyjność cewki i z tego chciałem wyznaczyć tą nieszczęsną pojemność cewki jednak stwierdziłem że metoda jest mało precyzyjna, tak czy inaczej cały obwód ,,iskrzył" jakieś 3-4 minuty i generator działa jak działał, a o osiągi się nie martwię, chciałem to zbudować w sposób klasyczny bez dodawania wymyślnej elektroniki więc byle by działało
Ta zależność jest, delikatnie mówiąc, nieprecyzyjna.
Dla elektrod w kształcie kuli to może być nawet 35kV/cm.
Dla elektrod w kształcie ostrza nawet poniżej 10kV/cm. Przy czym tu możesz uzyskać zapłon z odległość większej, niż wynika z tego "obliczenia", jako że trzymając elektrody w pobliżu zapalasz wyładowania koronowe które wstępnie jonizują powietrze. Potrzymaj ostre elektrody w pobliżu siebie w całkowitej ciemności, a zobaczysz piękną wstęgę słabo świecącego fioletowego, zjonizowanego gazu między elektrodami.
Napięcia które podawałem znalazłem w sieci i były mierzone oscyloskopem ze specjalną sondą do pomiaru HV.
Mam w domu rezystory pomiarowe (120MΩ 30kV ±0,5%), więc jakbym zdobył oscyloskop mógłbym zrobić dzielnik i podać Ci przykładowe wartości z mojej przetwornicy, ale w najbliższym czasie raczej nie będę miał takiej możliwości...
O metodzie z radiem zapomnij. Raz, że strojenie obu obwodów musi być idealne, a radio nie pozwala na dokładne odczytanie częstotliwości, dwa, że równie dobrze co częstotliwość podstawową możesz łapać harmoniczne, albo "szum" z iskiernika.
Trzeba wedle podanej wcześniej wzorów obliczyć oba obwody, dodać zapas, a potem ręcznie stroić... Możesz też pójść prostszą drogą i użyć do obliczeń programu - poszukaj JavaTC, TeslaSolver...
Co do palenia trafa, po dodaniu rezonatora i zestrojeniu może się sporo zmienić, uwierz. Komponenty zabezpieczające FBT są absolutnie potrzebne.
W dalszym ciągu nie napisałeś, jakim układem "pędzisz" trafopowielacz. Możesz dodać tą informację?
Co do wymyślnej elektroniki... Najprostsza możliwa, działająca w miarę SSTC:
3 kondy, dwa rezystory, dławik i tranzystor. Zero obliczeń, działa "od strzała". Co prawda strasznie malutka, ale jeżeli chcesz zabawki która "po prostu działa", to jest w sam raz.
Układ jest chyb najprostszy z możliwych (robiłem ten generator na szybko jako zasilanie do jonolotu na dni otwarte w szkole ale okazał się bardzo fajnie działać więc postanowiłem użyć też do tego) jedyna zmiana to zamiast tranzystora z tego schematu użyłem C5387, zasilacz jest na 14,8 V ale natężenia nie mierzyłem. w sumie to ostatnio natknąłem się na ciekawą przystawkę do miernika więc jeśli załatwię rezystory dużej mocy to sprawdzę co i jak z tym generatorem https://obrazki.elektroda.pl/6966499300_1342019628.jpg
Zapomnij. Ten układ ma problem z przepompowaniem 30W... O żałosnej sprawności nie wspomnę. Nie nadaje się, a to że sam obw. pierwotny "coś tam iskrzył" nic nie znaczy. Ujdzie do jonolotu, gdzie praltycznie nie potrzeba mocy. Ale tylko do takich celów. To najgorszy generator, jaki mogłeś zbudować.
Jeśli chcesz zasilić SGTC, to potrzebujesz czegoś dużo większego, przynajmniej 100-200W. Inaczej pewnie w cale nie wykrzeszesz iskry.
No szkoda :/ ale jeśli tak to zacznę od początku i zbuduję wedle tego co piszą na teslacoil.republika, chyba będzie najprościej, co do zasilacza chyba coś takiego by się znalazło
Nie zapomnij o dodaniu filtra zabezpieczającego trafopowielacz. Jak zwiększysz moc i zestroisz układ tylko on będzie ratował go przed zniszczeniem (a przynajmniej próbował to zrobić).
Powinny być takie same. Najlepiej para dwóch IRFP250 lub IRFP260 (mocniejsze).
Przy doborze kluczy liczy się nie moc, ale oporność kanału, napięcie dren-źródło, prąd drenu itd. itp. Te które podałem wyżej są 100% pewniakami.
Teoretycznie istnieje możliwość użycia dwóch różnych tranzystorów, ale to prowadzi do komplikacji i jest zwyczajnie bez sensu, zwłaszcza, że np. IRFP250 można kupić po 4,50zł sztuka i skompletowanie pary nie jest żadnym wydatkiem.
✨ W dyskusji poruszono problem obliczania pojemności elektrycznej cewki w projekcie cewki Tesli. Użytkownik zasilający cewkę prądem stałym z trafopowielacza z telewizora, z napięciem około 50 kV, poszukiwał wzorów na obliczenie pojemności obwodu wtórnego. Odpowiedzi wskazywały na problemy z używaniem trafopowielacza, sugerując, że może on nie wytrzymać wysokich napięć i zalecano dodanie dławika oraz kondensatora do ochrony. Wskazano również, że pojemność pierwotnego obwodu można zaniedbać. Użytkownik planował zbudować generator według wskazówek z teslacoil.republika, a także pytał o możliwość użycia różnych tranzystorów w układzie. Ostatecznie, podkreślono znaczenie stosowania identycznych tranzystorów dla stabilności układu. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.