Paweł Es. napisał: Ciekawe co też taki multimetr pokaże ? I czy się to da odczytać !
Witam! A czego oczekują po takim wzmacniaczu, że będzie coś lepiej, że czułość podskoczy?, No, bo i podskoczy, ale z tym i wszelkie szumy, sprzężenia, przesterowanie stopni, spadek jakości, przesterowanie końcówki, czy właśnie o to Mu chodzi? Ja na jego miejscu, to bym zrobił wręcz odwrotnie, zmniejszyłbym czułość wejściową wzmacniacza, a wzmocnienie końcówki bym podniósł przez zasilanie, to znaczy podstawiłbym takie zasilanie jak np. do, 300W, ale wysterował bym to przez zmniejszenie czułości, do takich potrzeb, jakie są potrzebne np. do stu wat, praktycznie w tedy mam szumy na poziomie nie słyszalności, gitara nawet przy samym głośniku nie powinna się wzbudzić, końcówka pracowałaby na małym obciążeniu, co dawałoby, że powinna być bez awaryjna, teoretycznie nie do zdarcia, parametry powinny być lepsze, jak przy wyżyłowanym. Jak myślisz, co jest lepsze? A co do miernika, to na pewno pokaże, łaski nie robi.
Pozdrawiam