Witajcie
Mam problemik z klimą w ww autku.
Klima nabita prawidłowo, ciśnienia ok, wentylator przełącza obroty po załączeniu klimy.
Problem: Po odpaleniu silnika i włączeniu klimy wszystko działa dopóki nie wyłączę silnika. Po ponownym uruchomieniu działa kilkanaście sekund i się wyłącza lecz zaczyna ponownie działać powyżej 2500 obrotów !, poniżej przestaje.
Był podmieniony kompresor, czujniki, moduł klimatronika z działającego samochodu.
Podejrzenie padło na przepustnicę i po wymianie na używaną (komp pokazywał błędy) wszystko wróciło do normy na kilkanaście dni potem dopiero po pewnym czasie zaczynała działać lecz w tej chwili tylko po nocy działa jak silnik wystygnie.
Podejrzewam problem bliżej nie określony z przepustnicą - czyli jak źle działa ECU wyłącza klimę (za małe obroty, parametry mieszanki itp ?)
Czy może ktoś z Was orientuje się czy jest możliwość odłączenia klimatronika od ECU tak, aby sygnał off nie był podawany.
Być może ktoś przerabiał ten temat.
Mam problemik z klimą w ww autku.
Klima nabita prawidłowo, ciśnienia ok, wentylator przełącza obroty po załączeniu klimy.
Problem: Po odpaleniu silnika i włączeniu klimy wszystko działa dopóki nie wyłączę silnika. Po ponownym uruchomieniu działa kilkanaście sekund i się wyłącza lecz zaczyna ponownie działać powyżej 2500 obrotów !, poniżej przestaje.
Był podmieniony kompresor, czujniki, moduł klimatronika z działającego samochodu.
Podejrzenie padło na przepustnicę i po wymianie na używaną (komp pokazywał błędy) wszystko wróciło do normy na kilkanaście dni potem dopiero po pewnym czasie zaczynała działać lecz w tej chwili tylko po nocy działa jak silnik wystygnie.
Podejrzewam problem bliżej nie określony z przepustnicą - czyli jak źle działa ECU wyłącza klimę (za małe obroty, parametry mieszanki itp ?)
Czy może ktoś z Was orientuje się czy jest możliwość odłączenia klimatronika od ECU tak, aby sygnał off nie był podawany.
Być może ktoś przerabiał ten temat.