Witam, niebawem chcę zrealizować wer. pcb mojego modułu, który zrobiłem na stykówce.
1. Atmega32, w wersji smd, jest dość ,,mała'', odl. między pinami to 0.8 mm, a ja będę tą płytkę robił w domu sam na moim sprzęcie. Biorąc pod uwagę ten fakt, to ścieżki będą musiały mieć max. jakieś 0.5 mm ?! To dla mnie dość kłopotliwe, bo z tego co wiem ścieżki z 1 mm powinny mieć minimum, żebym nie polutował kilku pinów razem. I zastanawiam się czy skorzystać z Atmegi w wer. zwykłej, tzn. dać podstawkę i ją wpiąć, czy sięgnąć po smd ?
2. Rezystorów mam jakieś 5, kondensatorów ok. 10 , w tym elektrolity. Może to pytanie głupio zabrzmi, ale ogólnie jeśli robicie takie płytki dla siebie, to te elementy stosujecie normalnej wersji (przewlekanej),a nie smd prawda ?
3. Mam w module lcd, czujnik, i inny element. Wszystkie są wpinane na stykówkę, tzn. przylutowałem do nich listę pinów. I chciałbym na pcb zrobić coś takiego, że poprowadzę sygnały do listw żeńskich, i do nich będą sobie wpinał te wymienione komponenty, tak bym mógł wyjąc, jeśli na chwile bede potrzebował.
Pytanie jak to jest, bo taki żeński goldpin ma wyjście męskie pod spodem, to mogę je przylutować do ścieżki, czy muszę jednak wywiercić dziurkę w miejscu na pcb i tam wsadzić ten męski dół i wtedy lutować ?
4. Chodzi o przelotki, na pewno będę miał miejsce, gdzie sygnał będzie musiał przejsć ,,pod spodem''. Jak to się robi ? W Atlium daję Pad, i wiem jak zrobić schemat, ale potem, wywiercę tam dziurkę, i zaleje ją cyną ? A pod spodem dam między dwoma przelotkami jakiś drucik ? Bo ścieżki nie da się wytrawić na dwóch stronach pcb na raz ( da, ale to trudne na 1 raz, wiec chce dac jakis pajęczynowy przzeowdzik)?
Proszę o porady. Pozdrawiam.
1. Atmega32, w wersji smd, jest dość ,,mała'', odl. między pinami to 0.8 mm, a ja będę tą płytkę robił w domu sam na moim sprzęcie. Biorąc pod uwagę ten fakt, to ścieżki będą musiały mieć max. jakieś 0.5 mm ?! To dla mnie dość kłopotliwe, bo z tego co wiem ścieżki z 1 mm powinny mieć minimum, żebym nie polutował kilku pinów razem. I zastanawiam się czy skorzystać z Atmegi w wer. zwykłej, tzn. dać podstawkę i ją wpiąć, czy sięgnąć po smd ?
2. Rezystorów mam jakieś 5, kondensatorów ok. 10 , w tym elektrolity. Może to pytanie głupio zabrzmi, ale ogólnie jeśli robicie takie płytki dla siebie, to te elementy stosujecie normalnej wersji (przewlekanej),a nie smd prawda ?
3. Mam w module lcd, czujnik, i inny element. Wszystkie są wpinane na stykówkę, tzn. przylutowałem do nich listę pinów. I chciałbym na pcb zrobić coś takiego, że poprowadzę sygnały do listw żeńskich, i do nich będą sobie wpinał te wymienione komponenty, tak bym mógł wyjąc, jeśli na chwile bede potrzebował.
Pytanie jak to jest, bo taki żeński goldpin ma wyjście męskie pod spodem, to mogę je przylutować do ścieżki, czy muszę jednak wywiercić dziurkę w miejscu na pcb i tam wsadzić ten męski dół i wtedy lutować ?
4. Chodzi o przelotki, na pewno będę miał miejsce, gdzie sygnał będzie musiał przejsć ,,pod spodem''. Jak to się robi ? W Atlium daję Pad, i wiem jak zrobić schemat, ale potem, wywiercę tam dziurkę, i zaleje ją cyną ? A pod spodem dam między dwoma przelotkami jakiś drucik ? Bo ścieżki nie da się wytrawić na dwóch stronach pcb na raz ( da, ale to trudne na 1 raz, wiec chce dac jakis pajęczynowy przzeowdzik)?
Proszę o porady. Pozdrawiam.