logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jakie są różnice między mocą RMS, muzyczną a P.N.P.O. w głośnikach?

ARASOBOLEK 03 Cze 2005 12:39 4527 33
REKLAMA
  • #1 1546963
    ARASOBOLEK
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Pomógł: 3
    Ocena: 9
    Mam prośbe czy mógłby mi ktoś wyjaśnić jakie wyróżniamy moce i jakieś przeliczniki np. moc znamionowa jak sie przekłada na moc mierzoną w RMS-ach, muzyczną i słyszałem ze jeszcze jest coś takiego jak moc P.N.P.O. Szukałem wyjaśnienia w necie jednak nie znalazłem tego czego szykałem :-/


    DZIĘKUJE
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 1546994
    Jasie-k
    Poziom 19  
    Posty: 423
    Pomógł: 16
    Ocena: 20
    Jedynym wiarygonym parametrem jest moc znaminowa, zwana inaczej sinusoidalną. Moc muzyczna to średnio o 20% więcej od znamionowej ale nie patrz na to bo to czysty marketing i mało kto podaje tą wartość po pomiarach. A słynna moć zwana pmpo to prawdziwy kosmos!! potrafi wykrzesać prawdziwego buta z padacznych głośników do kompa dając im nawet 300watt!!!. A na poważnie pmpo to czysta abstrakcja dla uzytkownika wg niej kolumny Altus 140 osiagają 160 000 watów. Informacji nie znajdziesz nigdzie bo każdy producent ma własne przeliczniki. patrz tylko na moc Sin czyli znamionową. Kiedyś była uczciwie pisana przez producentów ale teraz jest głęboko zaknuta gdzieś w instrukcji obsługi(o ile producent o tym nie zapomniał).
    Pozdrawiam
    Acha możesz poczytać o tym na Alce bo jest tego sporo na ten temat.
  • Pomocny post
    #3 1547105
    Kwaczor

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2595
    Pomógł: 186
    Ocena: 42
    Trudno mówić o przekładaniu się, ponieważ są różne normy i każdy głośnik inaczej wypada. Generalnie można założyć, ze muzyczna jest około 2 razy większa od RMS. Ale niech bardziej obeznani koledzy się wypowiedzą o normach. PMPO to sobie można wybić z głowy.
    Konto firmowe:
    MEDIVOICE Michał Kaczmarek
    Ogrodowa 14, Leszno, 64-100 | Tel.: 609XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: www.mvoice.pl
  • Pomocny post
    #4 1547155
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6419
    Pomógł: 492
    Ocena: 1045
    Tak jest! "Kwaczor" ma zupełną rację! Powiem więcej - te nazwy i nowe określenia mocy mają na celu takie zamieszanie w głowach klientów, żeby z tego nic nie wiedzieli tylko, żeby widzieli cyferki 500W!!! (np.).
  • REKLAMA
  • #5 1547546
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 270
    Termin "moc muzyczna" kojarzy mi się z mocą akustyczną (moc niesiona przez muzykę) i że powinno się ją obliczać mnożąc moc dostarczoną do głośnika przez jego sprawność :). I bardziej intuicyjna jest nazwa "moc maksymalna".
    P.M.P.O to nawet nie warto wiedzieć co to jest :). Podobno zależy od zasilacza...
  • Pomocny post
    #6 1547656
    J. S.
    Poziom 27  
    Posty: 788
    Pomógł: 94
    Ocena: 18
    Ktoś tu gdzieś przytaczał wzór na moc P.M.P.O. Zależna była ona od pojemności kondensatora/ów w zasilaczu (im większy tym moc większa) i jakiegoś obieranego przez producenta, absurdalnego czasu rozładowania Δt (im krótszy tym moc większa). Absolutnie nie dotyczy to głośników...
    Moce RMS, sinus, nominalna, znamionowa to w zasadzie to samo, tylko, jak już wspomniano, zależy od normy wg. której dokonano pomiarów (jeśli wogóle..., patrz głośniki bezfirmowe...). Taki, dajmy na to Tonsil testowany jest przy sygnale ciągłym 100h. Alfred przy podanej takiej samej mocy też wytrzyma(zależy...), ale przez minutkę...
    Moc muzyczna, to moc, którą może wytrzymać głośnik przez krótkie okresy czasu.
  • #7 1548247
    ARASOBOLEK
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Pomógł: 3
    Ocena: 9
    Dziękuje za wyjaśnienie założyłem ten temat bo wszyscy mówią inaczej .... słyszałem ze pmpo jest 4xwiększa od znamionowej a znowusz ze moc mierzona w RMS-ch to połowa znamionowej. I wiele innych bzdur. Te posty rozwiały moje wątpliwości



    DZIĘKUJE
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #8 1549243
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6419
    Pomógł: 492
    Ocena: 1045
    Moc muzyczna to moc (w zasadzie sinusoidalna) mierzona w taki sposób jakby zasilacz był "sztywny" i nie "siadało" na nim napięcie podczas pomiaru. W praktyce jest mierzony (wzmacniacz) w warunkach laboratoryjnych zasilany "sztywnym" zasilaczem. Producenci tłumaczą to tym, że przebiegi muzyczne są szybkozmienne i zasilacz nie zdąży obniżyć napięcia tak szybko. Ta moc (w zależności od sztywności zasilacza) jest od 10 % do 40% większa od nominalnej. P.M.P.O. jest mocą szczytową (impulsową) i jest to moc nie mająca przełożenia do mocy nominalnej. Bywa od 300% do 600% (a nawet więcej) większa od nominalnej.
  • #9 1551389
    Pyroaniah
    Poziom 28  
    Posty: 907
    Pomógł: 118
    Ocena: 30
    Sprawa wygląda tak: RMS PMPO itp jak są wielkimi literami napisane na głośniku/obudowie/wieży/opakowaniu to proporcja jest następująca - Im większa cyferka tym bardziej gówniane głośniki, trzeba uwzględnić średnicę (im mniejsza tym dalej od prawdy).
    Tonsil - norma to 100 godzin ciągłego obciążenia sinusem. 60w w takich warunkach oznacza że gdn może "tąpnąć" basem co jakiś czas o mocy nawet 120w...
    Alphard/wszystki superXXX/dibeisi/999itp (od najlepszych do najgorszych):
    Norma to sinus przy którym ulegają spaleniu, tzn jeżeli podają 100 to muzyki wytrzyma 50 przez 2 godziny, potem się przegrzeje albo rozleci.
    Proszę tutaj nie bronić alpierdów - ostatnio podziwiałem piezaki alpierda o śr zegarka z napisem 1600w! Tyle to ma palnik w kuchence elektrycznej :).
    Jak chcesz poczytać o normach to pogoogluj.
    To było z podejścia praktycznego.
  • #10 1551480
    airfox
    Poziom 12  
    Posty: 15
    Ocena: 3
    takie glupie pytanie jak sie podlaczy glosniki szeregowo 2xarn150 + 1xarv104 to wtedy jaka ma moc znamionowa cala kolumna zwrotka to do 120w
    bo niewiem czy to sie sumuje
    Taki arn ma niby 60W a szeregowo to jak dostarcze 60W to bedzie o polowe slabiej bo sie rozklada moc na 2 glosniki, wiec musial bym dostarczac im 120W zeby kazdy mial po 60, a prady na wysokich tonach sa malo znaczace wiec sie je pomija czy dobrze to rozumiem ?
  • #11 1552338
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4358
    Pomógł: 139
    Ocena: 100
    O rozkladzie mocy jesli chodzi o bas, srednice i wysokie pisalismy juz wielokrotnie...

    Wyglada to mw. tak:

    Jesli podzielic pasma na bas (do 200Hz), srednice (200 - 6000Hz) i wysokie - powyzej 6 kHz, to przy 100W dostarczonych (szumu zawierajacego wszystkie skladowe) :

    - niskotonowy pobiera okolo 70 procent mocy,
    - sredniotnowy okolo 26,
    - wysokoton. okolo 4 procent.

    Taka jest prawda - jak pisza na wysokotonowym, ze ma 100W, to oznacza, ze moze wspolpracowac W SWOIM PASMIE (filtrowany odpowiednio stromo gornoprzepustem od odpowiedniej czest.) z niskotonowym o takiej mocy - a sam ma cewke okolo 3 - 5 W !

    Dodatkowo nalezy uwzgledniac efektywnosc - mierzona przy 1 W lub przy nap. 2,83 V - im wieksza, tym mniej mocy trzeba dostarczyc, zeby uzyskac to samo natezenie...

    I tak - 10 dB wyzsza skutecznosc to 10 razy wieksze natezenie wytwarzane z tej samej mocy... 3 dB - 2 razy, 6 dB - 4 razy...
  • #12 1552667
    Pyroaniah
    Poziom 28  
    Posty: 907
    Pomógł: 118
    Ocena: 30
    Ogólnie mówiąc jak producent podaje moc ponad 200 a głośnik ma poniżej 25 cm średnicy to można przyjąć że to badziew, no chyba że na elce powiedzą inaczej. Nie patrz na moc w ogóle, zależy ona głównie od sposobu jej mierzenia lub wyobraźni producenta. Jeżeli marka podaje prawdziwe, mierzone parametry to patrzymy na spl a moc z vasem qtsem i fs mówi nam o zastosowaniu głośnika.
  • #14 1552925
    Pyroaniah
    Poziom 28  
    Posty: 907
    Pomógł: 118
    Ocena: 30
    Do moderatorów: Dobry pomysł ze scaleniem tych 2 wątków.
  • #15 1553103
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4358
    Pomógł: 139
    Ocena: 100
    Scalilem dwa tematy. Dziekuje za sugestie.

    Pyroaniah - nastepnym razem otrzymasz ostrzezenie za takie prosby - A JAKBY TAK TO SAMO napisac po kliknieciu na niebieski przycisk - bylbym natychmiastowo. Po co jeszcze raz walic post : do moderatorow?..
  • #16 1553278
    plik4
    Poziom 26  
    Posty: 1021
    Pomógł: 61
    Ocena: 12
    Ejjj ludzie fajnie piszecie Moc RMS to jest o 20% wieksza od mocy muzycznej ale bzdury !!!!! RMS to jest skrót od REAL MUSIC SOUND (prawdziwy muzyczny dzwiek co mozna przetlumaczyc na prawdziwa moc muizyczna) wiec teraz troch e czystej teorii:

    Wyróżniamy moce (w nawiasach srednie przeliczneia i przyklady):

    1. Sinosuidalna - moc przy które glosnik wyda podane pasmo bez uszkodzeń oraz znacznych temperatur cewki. Sinusoidalna inaczel taka jaka glosnik przyjmie do osiagniecia max amplitudy bez zniszczenia. Głosnik przy takiej mocy bedzie gral "wiecznie" (Głośnik 30W)
    2. RMS 'muzyczna' - moc jaka glosnik wytrzymoje w danej pod niego obudowie nie schodzac ponizej FS oraz w zaleznosci jak producent testowal wytrzymuje 15-100godz takiej mocy.(głosnik 45-80W)
    3. AES podobna do muzycznej tylko ze o 20-30% wieksza podawana co swiadczy o tym ze producent testowal glosnik w ktotszym czasie.
    4. Moc maksymalna - moc jaka wytrzyma głośnik przez 5-30 sek(w zaleznosci od producenta) dluzsze utrzymywanie takiej mocy konczy sie zniszczeniem glosnika.(Głosnik 150-200W)
    5. P.M.P.O - moc w która głośnik przyjmie i wyda dzwiek zanim sie spali.(Głosnik 10000W)
  • #17 1554659
    Jasie-k
    Poziom 19  
    Posty: 423
    Pomógł: 16
    Ocena: 20
    Mało który producent przyznaje dzisiaj prawdziwą moc na sprzedawanych głośnikach. To ciekawe ale nawet ci więksi troche ulegają tej modzie. Zaczynam tęsnić za tymi uczciwymi czasami, Kiedy pisano prawdziwe parametry sprzedawanych produktów. Dzisiaj aby zrobić dobra kolumnę trzeba podpiąć głośniki każdy z osobna pod przyżądy i sprawdzić je dobrze bo póżniej są niespodzianki typu membrama Alpcharda wystrzeliła i zatrzyłała się na maskownicy bo biedaczek pomimo 200W mocy zdechł przy niecałej 100.
  • #18 1555219
    J. S.
    Poziom 27  
    Posty: 788
    Pomógł: 94
    Ocena: 18
    plik4,
    idź tam skąd przyszedłeś, najlepiej do książek. Apropos twojej definicji RMS, może poszukasz czegoś na temat ROOT MEAN SQUARE i następnym razem nie będziesz wprowadzał ludzi w błąd?
    Reszta Twoich definicji też mniej więcej z kapelusza... Istnieją normy, wg których dokonuje się pomiaru mocy. Stąd różnice między RMS, AES itd.
  • #19 1555261
    Pyroaniah
    Poziom 28  
    Posty: 907
    Pomógł: 118
    Ocena: 30
    Normy jak ktoś będzie chciał to sobie z opisami wygoogluje. Z praktycznego, rynkowego spojrzenia (zwłaszcza na chińszczyznę) wypowiedź plika uważam za właściwą. Oczywiście wyłącznie z praktycznego punktu widzenia, jako norm tego nie można traktować.
  • REKLAMA
  • #20 1556665
    Hefajstos
    Poziom 35  
    Posty: 2794
    Pomógł: 190
    Ocena: 131
    Jezu ale bajzel. Zapamiętajcie sobie raz na zawsze, że moc jest jedna - najniższa z podanych na obudowie. Wszystko inne to reklama, poza moca peak w dobrych glosnikach, ktora jest zazwyczaj 4 razy wieksza (program tylko 2 razy). I dotyczy, to nie tyle mocy, co zdolnosci do jej przyjecia. RMS to moc skuteczna, co dotyczy tego, że nie można jej np. zmierzyć wg. amplitudy. AES i DIN to normy, ktore ustalaja warunki pomiaru.
    Moc muzyczna wzmacniaczy może być ustalana wg. kryterium wytrzymalosci cieplnej, wydajnosci zasilaczy lub THD - jest tego za duzo na wiedze przeciętnego imprezanta, ktory podchodzi do DJa i pyta go "ile masz watow". Dobre wzmacniacze maja moc iles tam watow i jest to moc ciagla - nie maja juz zadnych mozliwosci oddawania impulsów wiekszych niz moc ciagla. Moze to i marnotrawstwo (zawsze mozna by przeciez uzyskac troche dodatkowego kopa), ale sztywny wzmacniacz lepiej kontroluje glosniki, a glosnosc postrzegana subiektywnie, to nie tylko spl, a tez wlasnie kontrola o "potęga" brzmienia. Paradoksalnie jakosc przeklada sie na ilosc...
    I nie ma liczenia na zasadzie, ze DJ odpowiedzial komus, ze np. 1000W RMS, a on sobie przelicza, ze "w muzycznej" bedzie 2000W czy wiecej.

    --
    lekko wkurzony
    Hefi
  • #21 1557385
    Pyroaniah
    Poziom 28  
    Posty: 907
    Pomógł: 118
    Ocena: 30
    Cały czas piszę o mocy głośników z "laickiego" punktu widzenia, tak aby człowiek nie zorientowany w prawach fizyki i normach mógł uniknąć wciśnięcia kitu na allegro lub w sklepie. Nie zmienia to faktu że mocno upraszczam sprawę, ale wychodzę z założenia że ten temat powinien służyć przeciętnemu zjadaczowi chleba a nie osobie "z branży" gdyż taka powinna oczywiście wiedzieć takie rzeczy od samego początku.


    -------------
    Opadający z sił
    Pyroaniah
  • #22 1557736
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6419
    Pomógł: 492
    Ocena: 1045
    Jedynym wyjściem jest wymaganie przez WSZYSTKICH kupujących specyfikacji głośników z podaną mocą nominalną. Jeśli takiej specyfikacji sprzedawca nie będzie miał, TRZEBA "olewć" taki produkt i pod żadnym pozorem go nie kupować. Po pewnym czasie w sklepach będą się uginały pułki ( w niektórych) od starych głośników nie posiadających dokumentów. Wiem, że to jest trochę utopia ale może w końcu sprzedawcy też zaczną sprowadzać towar z jakimiś konkretnymi parametrami?
  • #23 1558483
    Hefajstos
    Poziom 35  
    Posty: 2794
    Pomógł: 190
    Ocena: 131
    --> Pyroaniah
    Ale moja wypowiedź nie nyła chyba jakaś naukowa? W każdym razie nie miała charakteru "przyczepienia się" do ciebie:)

    --> Preskaler
    Jednym słowem klienci muszą zacząć chcieć czegoś więcej niż tandety i stać się odpornomi na marketing bazujący na niewiedzy kupującego...

    --
    Hefi
  • #24 1558672
    Pyroaniah
    Poziom 28  
    Posty: 907
    Pomógł: 118
    Ocena: 30
    Dokładnie! I po to istnieją takie rzeczy jak elektroda, żeby wybijać ludziom z głowy oszustów i badziewie.
  • #25 1560462
    ARASOBOLEK
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Pomógł: 3
    Ocena: 9
    Czyli podsumowując wszystko nie patrzec na inne moce poza mocą mierzoną w RMS-ach. Denerwuje mnie to co teraz sie dzieje, te kity wciskane ludziom. Ktoś kupi jakiś szajs, chodzi i sie chwali ze ma kolumienki o mocy 1000W skąd ja to znam............ ;)
  • #26 1561453
    szynkus
    Poziom 12  
    Posty: 23
    Ocena: 2
    rozwiążmy se przykładowe zadanko:P
    dajmy na to mam wzmacniacz o mocy 400W/8ohm omawiamy tylko jeden kanał(jeden głośnik)
    i pod niego podczepie kolumne głośnikową o mocy 250 W rms to czy przy graniu takim że nie przesterowuje wzmacniacza kolumna ulegnie uszkodzeniu ? uwzględnijmy wszelkie za i przeciw.
  • #27 1561639
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 1561674
    Hefajstos
    Poziom 35  
    Posty: 2794
    Pomógł: 190
    Ocena: 131
    Hmm, zależy. Jak kolumna jest dobra, to np. nadmiarowe 150W może korzystnie wpłynąć na brzmienie perkusji, ale np. gitara basowa może przeciążyć kolumnę. Poza tym głośniki to nie żarówki - po prostu słychać, że coś jest nie tak z dźwiękiem. Jak ktoś jest mądry, to może używać wzmacniacza 2 razy za mocnego (poczytaj sobie wypowiedzi anglików - oni mają takie poglądy). A jak ktoś się nie zna i jest głuchy, to spali ten głośnik wzmakiem 100W...

    --
    Hefi
  • #29 1561866
    szynkus
    Poziom 12  
    Posty: 23
    Ocena: 2
    wlaśnie sin dzieki za poprawke sam już zaczynam sie gubić:P

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji wyjaśniono różnice między mocą znamionową (sinusoidalną), mocą RMS, mocą muzyczną oraz mocą P.M.P.O. Moc znamionowa (sinusoidalna) jest jedynym wiarygodnym parametrem określającym moc, przy której głośnik może pracować bez uszkodzeń i przegrzania przez długi czas (np. 100 godzin testu ciągłego). Moc RMS jest często utożsamiana z mocą skuteczną i jest zbliżona do mocy znamionowej, natomiast moc muzyczna jest mocą krótkotrwałą, którą głośnik może wytrzymać przez krótki czas i zwykle jest o około 10-40% wyższa od mocy znamionowej. Moc P.M.P.O. (Peak Music Power Output) to moc szczytowa, często zawyżana przez producentów i niemająca rzeczywistego przełożenia na parametry użytkowe głośników, mogąca być nawet kilkaset razy większa od mocy znamionowej, co jest czystym marketingiem. W praktyce należy kierować się mocą znamionową lub RMS podawaną według norm (np. AES, DIN), gdyż inne wartości są często nieprecyzyjne lub wprowadzające w błąd. Dyskutowano także o rozkładzie mocy w kolumnach wielodrożnych, gdzie niskotonowy pobiera około 70% mocy, średniotonowy 26%, a wysokotonowy około 4%. Podkreślono, że moc podawana na opakowaniach często jest zawyżona, zwłaszcza w tanich produktach, a prawdziwa jakość i trwałość głośnika zależy od rzeczywistych parametrów i norm testowych. Zaleca się unikanie produktów bez specyfikacji mocy nominalnej i krytyczne podejście do marketingowych oznaczeń mocy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA