Witam!
Jest to pierwszy mój post na tym forum, wypada się więc przywitać - co niniejszym czynię
Czujecie się przywitani?
Na wstępie - nie znam się na elektronice, dlatego przyszedłem po poradę/pomoc tutaj do Was - do Elektroników.
Wybaczcie więc, że mój opis będzie bardzo "lamerski" w tym temacie
Ale do sprawy wracając:
Na codzień zajmuję się fotografią, używam aparatów serii EOS marki Canon.
Do aparatów tych można podłączyć wężyk służący do zdalnego nastawiania ostrości oraz wyzwalania migawki - tak, by nie poruszać aparatem.
Często używam tego gadżetu.
Wężyk ten to takie "coś", co na jednym końcu kabelka ma standardową wtyczkę mini-jack stereo, a na drugim puszeczkę z dwoma przyciskami - jeden z nich załącza masę i jeden z "kanałów" powodując nastawę ostrości ( stan migawki "do połowy" w aparacie ), drugi powoduje złączenie obu "kanałów" z masą - złapanie ostrości po czym wykonanie zdjęcia ( wyzwolenie migawki ).
Zawartość puszeczki jest banalna - dwa włączniki i trzy kabelki.
Już pewnie wiecie co i jak.
A mi chodzi o coś innego...
A gdyby tak... całkiem zdalnie?
Dziś wymyśliło mi się, że strasznie przydałoby się mieć zdalne wyzwalanie migawki za pomocą czegoś bezprzewodowego... odwiedziwszy strony producentów takich bajerów stwierdziłem, że niestety nie stać mnie, aby płacić takie pieniądze za taki sprzęt.
W dodatku, to chyba nie jest jakieś strasznie skomplikowany układ...
Stąd moje pytanie - czy ktoś z Was podjąłby się zbudowania układu, który za pomocą np. pilota od alarmu samochodowego ( 2 przyciski ) lub czegoś innego radiowego byłby w stanie zewrzeć dwa lub trzy kabelki?
Lub ew. ktoś byłby w stanie przedstawić taki układ na schemacie?
Lub jakieś pomysły?
Wiecie o co mi chodzi.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi i pomysły i zainteresowanie...
W razie czego pytać - odpowiem.
Jest to pierwszy mój post na tym forum, wypada się więc przywitać - co niniejszym czynię
Czujecie się przywitani?
Na wstępie - nie znam się na elektronice, dlatego przyszedłem po poradę/pomoc tutaj do Was - do Elektroników.
Wybaczcie więc, że mój opis będzie bardzo "lamerski" w tym temacie
Ale do sprawy wracając:
Na codzień zajmuję się fotografią, używam aparatów serii EOS marki Canon.
Do aparatów tych można podłączyć wężyk służący do zdalnego nastawiania ostrości oraz wyzwalania migawki - tak, by nie poruszać aparatem.
Często używam tego gadżetu.
Wężyk ten to takie "coś", co na jednym końcu kabelka ma standardową wtyczkę mini-jack stereo, a na drugim puszeczkę z dwoma przyciskami - jeden z nich załącza masę i jeden z "kanałów" powodując nastawę ostrości ( stan migawki "do połowy" w aparacie ), drugi powoduje złączenie obu "kanałów" z masą - złapanie ostrości po czym wykonanie zdjęcia ( wyzwolenie migawki ).
Zawartość puszeczki jest banalna - dwa włączniki i trzy kabelki.
Już pewnie wiecie co i jak.
A mi chodzi o coś innego...
A gdyby tak... całkiem zdalnie?
Dziś wymyśliło mi się, że strasznie przydałoby się mieć zdalne wyzwalanie migawki za pomocą czegoś bezprzewodowego... odwiedziwszy strony producentów takich bajerów stwierdziłem, że niestety nie stać mnie, aby płacić takie pieniądze za taki sprzęt.
W dodatku, to chyba nie jest jakieś strasznie skomplikowany układ...
Stąd moje pytanie - czy ktoś z Was podjąłby się zbudowania układu, który za pomocą np. pilota od alarmu samochodowego ( 2 przyciski ) lub czegoś innego radiowego byłby w stanie zewrzeć dwa lub trzy kabelki?
Lub ew. ktoś byłby w stanie przedstawić taki układ na schemacie?
Lub jakieś pomysły?
Wiecie o co mi chodzi.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi i pomysły i zainteresowanie...
W razie czego pytać - odpowiem.