Dużo jest tematów podobnych, ale nie mogłem nic znaleźć dla zastosowania u mnie.
Mam silnik 1-faz 1,5 kW, jest z kondensatorem. Kiedyś miał wyłącznik wbudowany, który miał trzy położenia: Rozruch -praca-wyłącz, można go było kręcić dookoła w jednym kierunku , a cykle się powtarzały.
Gdy "{fachowiec" wziął się za ten silnik stwierdził, że jest uszkodzony wyłącznik, zaczął go rozbierać i wyłącznika już nie ma.
Ale do rzeczy - wychodzi z tego silnika 6 przewodów bez żadnych oznaczeń w różnych kolorach, zastanawiam się dla czego 6 ( 2 końce uzwojenia pomocniczego i 2 uzwojenia roboczego) po co jeszcze pozostałe dwa. Na jednym z przewodów jest koszulka z napisem chyba R1, tek przewód jest koloru białego i oczywiście jeszcze kondensator.
Jak stwierdzić które uzwojenie jest którym i jak podpiąć bez tego uszkodzonego przełącznika by to działało.
Mam silnik 1-faz 1,5 kW, jest z kondensatorem. Kiedyś miał wyłącznik wbudowany, który miał trzy położenia: Rozruch -praca-wyłącz, można go było kręcić dookoła w jednym kierunku , a cykle się powtarzały.
Gdy "{fachowiec" wziął się za ten silnik stwierdził, że jest uszkodzony wyłącznik, zaczął go rozbierać i wyłącznika już nie ma.
Ale do rzeczy - wychodzi z tego silnika 6 przewodów bez żadnych oznaczeń w różnych kolorach, zastanawiam się dla czego 6 ( 2 końce uzwojenia pomocniczego i 2 uzwojenia roboczego) po co jeszcze pozostałe dwa. Na jednym z przewodów jest koszulka z napisem chyba R1, tek przewód jest koloru białego i oczywiście jeszcze kondensator.
Jak stwierdzić które uzwojenie jest którym i jak podpiąć bez tego uszkodzonego przełącznika by to działało.